Faworyci Wimbledonu: Sinner nie ma poważniejszego zagrożenia. Kto będzie czarnym koniem?

Djoković pokonał Sinnera na Australian Open.
Djoković pokonał Sinnera na Australian Open. IZHAR KHAN / AFP

Tegoroczny Wimbledon ma wyraźnego faworyta do zwycięstwa. Kurs na końcowy triumf Jannika Sinnera można wręcz uznać za śmiesznie niski. Czy ktokolwiek poza legendarnym Novakiem Djokoviciem jest w stanie mu zagrozić?

Kurs około 1,60 na końcowe zwycięstwo Sinnera. Tak bardzo wierzą bukmacherzy, że w niedzielę 12 lipca aktualny lider rankingu ponownie po roku uniesie nad głową puchar za zwycięstwo w singlu mężczyzn na Wimbledonie. Choć podczas niedawnego French Open zaliczył totalny upadek i odpadł już w drugiej rundzie. Nie ma się jednak czemu dziwić.

Sinner bowiem przy nieobecności Alcaraza praktycznie nie ma konkurencji, a jego największą przeszkodą jest zdrowie. Problem z Paryża raczej nie powtórzy się w Londynie, gdyż od poniedziałku temperatury spadną i pogoda do gry w tenisa będzie niemal idealna.

Największy faworyt turnieju nie ma na swojej drodze żadnego poważniejszego zagrożenia. Może z wyjątkiem Djokovicia. Siedmiokrotny mistrz najsłynniejszego turnieju tenisowego i najbardziej utytułowany zawodnik w historii ostatni raz dominował w Wielkim Szlemie podczas US Open 2023, a jego forma fizyczna nie jest już na poziomie, którego by potrzebował. Sinnera jednak potrafił pokonać w półfinale tegorocznego Australian Open.

Przedwczesny finał?

Właśnie w półfinale powinni się spotkać Djoković i Sinner także na Wimbledonie. Wielu uważa, że byłby to praktycznie przedwczesny finał, ponieważ z dolnej części drabinki, gdzie najwyżej rozstawieni są Alex de Minaur, Ben Shelton, Taylor Fritz i świeżo upieczony mistrz French Open Alexander Zverev, nikt nie ma większych szans na triumf.

Sinner powinien awansować do półfinału bez żadnych problemów. Największym zagrożeniem wydaje się Danił Miedwiediew, który jednak nie jest w optymalnej formie, a Włoch w ich ostatnich pojedynkach całkowicie dominuje.

Djoković może mieć znacznie trudniejszą drogę. W 1/8 finału może trafić na Andrieja Rublowa lub swojego pogromcę z Paryża Joãa Fonsecę. W ćwierćfinale możliwy jest pojedynek z Félixem Auger-Aliassimem lub utalentowanym Learnerem Tienem. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z przewidywaniami, zobaczymy półfinał Djoković – Sinner. A może właśnie przedwczesny finał?

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen