Jannik Sinner żegna się z Wimbledonem! Daniił Miedwiediew pierwszym półfinalistą

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Jannik Sinner żegna się z Wimbledonem! Daniił Miedwiediew pierwszym półfinalistą

Jannik Sinner i Daniił Miedwiediew w podziękowaniu za mecz przy siatce
Jannik Sinner i Daniił Miedwiediew w podziękowaniu za mecz przy siatceAFP
Daniił Miedwiediew jako pierwszy awansował do półfinału tegorocznej edycji Wimbledonu. Rosjanin w pięciu setach pokonał światową jedynkę – Jannika Sinnera. Włoch potrzebował pomocy medycznej na początku trzeciej partii, ale wrócił do gry. 

Ten mecz zapowiadano jako hit ćwierćfinałów i nie można było z tym za bardzo polemizować. Mierzyli się ze sobą światowy numerem jeden i numer pięć. Obaj rok temu pożegnali się z tym turniejem na etapie półfinału. 

Pierwszy set był bardzo wyrównany, trwał prawie godzinę i zakończył się w tie-breaku. Żaden z tenisistów nie wywalczył nawet jednej okazji na przełamanie. Decydujący gem rozpoczął się lepiej dla Rosjanina, bo objął prowadzenie 3-1, a następnie miał piłkę setową przy stanie 6-5 i serwował. Jannik zdołał się obronić i wygrać 9-7. 

Od początku drugiej partii lepiej wyglądał Miedwiediew, który już w trzecim gemie przełamał rywala. Włoch nie był w stanie zagrozić Rosjaninowi, nie wywalczył nawet żadnego break pointa, a sam musiał jeszcze bronić dwóch. Ostatecznie Daniił doprowadził do wyrównania w meczu, wygrywając 6:4. 

Początek trzeciej partii przyniósł nam nieco smutnych wieści. Sinner przegrał gładko swoje podanie, było 1:2 i Włoch poprosił o pomoc. Widać było, że ma zawroty głowy i źle się czuje. Okazało się, że zszedł z kortu, a przerwa trwała ponad dziesięć minut. Wydawało się, że może nawet podda mecz, ale jego stan zdrowia nieco się poprawił i wrócił do gry. 

Do stanu 5:4 obaj pewnie wygrywali swoje podania i wszystko wskazywało na to, że Miedwiediew powtórzy wynik z drugiej partii. Wtedy zagrał najgorszego w meczu gema serwisowego i Sinner wrócił do gry. Włoch pewnie utrzymał swój serwis do zera, a przy podaniu Daniił miał piłki setowe. Rosjanin zdołał się obronić i oglądaliśmy tie-breaka. W nim nastąpił kolejny zwrot, bo świetnie wyglądał Miedwiediew i wygrał 7-4. 

Czwarty set to dominacja na korcie Jannika Sinnera. Lider rankingu wyglądał na korcie tak, jakby nie odczuwał już żadnych problemów i wygrał pewnie 6:2.

Decydująca partia przyniosła tylko jedno przełamanie w czwartym gemie. Włoch przegrywał już 0-40, zdołał obronić dwa break pointy, ale trzeciego już nie, co dało prowadzenie rywalowi 3:1. Daniił miał małe problemy przy swoim podaniu, było pięć równowag, ale nie dopuścił Jannika do żadnego break pointa. Kolejne gemy pewnie wygrywali serwujący, co dało triumf w całym meczu Rosjaninowi. Spotkanie trwało cztery godziny. 

Jannik Sinner mimo porażki rundę wcześniej niż rok temu pozostanie na czele rankingu WTA, ale na pewno nie zagra w swoim pierwszym finale na Wimbledonie i nie powtórzy wyczynu Rogera Federera, który jako jedyny w ciągu jednego roku wygrał turniej w Halle i Wimbledon. Włoch w finale niemieckiego turnieju po dwóch tie-breakach pokonał Huberta Hurkacza

Daniił Miedwiediew o swój pierwszy wielkoszlemowy finał w Londynie zagra ze zwycięzcą starcia Carlos AlcarazTommy Paul. Rok temu właśnie z Hiszpanem przegrał w półfinale. 

Wynik meczu:

Jannik Sinner (1) – Daniił Miedwiediew (5) 7:6(7); 4:6; 6:7(4); 6:2; 3:6.