Japońska gwiazda ostatni ze swoich czterech wielkoszlemowych tytułów zdobyła podczas Australian Open 2021 i rozbudziła nadzieje na zakończenie pięcioletniego oczekiwania, gdy pokonała liderkę rankingu Arynę Sabalenkę w 1/8 finału na kortach All England Club.
Jednak Osaka nie zdołała pójść za ciosem i przegrała 7:6(4), 6:4 z rozstawioną z numerem dziesiątym Czeszką Karoliną Muchovą.
To kolejna rozczarowująca porażka Osaki w późniejszych fazach turnieju wielkoszlemowego – wcześniej przegrała z Amandą Anisimovą w półfinale US Open w zeszłym roku.
"Wiem, że moje wyniki tego nie pokazują, ale za każdym razem, gdy gram w Szlemie, moim celem jest zwycięstwo", powiedziała Osaka, która nigdy wcześniej nie przeszła trzeciej rundy Wimbledonu.
"Oczywiście w zeszłym roku dotarłam do półfinału (US Open). Bardzo chciałam zagrać w finale i mieć tę szansę, ale Amanda zagrała niesamowicie. Ta porażka boli mnie bardziej, bo czuję, że mogłam zrobić znacznie więcej. Może powinnam jednak znaleźć w tym coś pozytywnego, bo dotarłam do ćwierćfinału i czuję, że wciąż mogę się bardzo rozwinąć jako zawodniczka. Wydaje mi się, że wciąż mam w głowie przekonanie, że jest jeszcze szansa na wygranie Szlema".
Osaka dwukrotnie triumfowała w Australian Open i dwukrotnie w US Open w latach 2018-2021, a także była liderką światowego rankingu.
Później zrobiła sobie przerwę, by zadbać o zdrowie psychiczne, a po powrocie na korty WTA długo nie mogła odzyskać najwyższej formy.
W 2023 roku Osaka nie grała, ponieważ urodziła swoje pierwsze dziecko.
28-latka potrzebowała trochę czasu, by ponownie wspiąć się w rankingu, ale obecnie jest coraz bliżej swojej najlepszej dyspozycji – w zeszłym miesiącu po raz pierwszy dotarła także do 1/8 finału French Open.
"Patrząc na cały turniej, to mój najlepszy wynik tutaj", dodała Osaka, podsumowując swój występ na Wimbledonie.
"Dla mnie to pozytyw. Oczywiście chciałabym zajść znacznie dalej. Jeśli myślę o meczu z Muchovą, trudno mi od razu znaleźć coś pozytywnego. Mam wrażenie, że to trudne, bo w poprzednim meczu zagrałam świetnie, a dziś po prostu nie grałam dobrze i nie miałam energii. Wynik był całkiem niezły, jak na to, co się działo, przynajmniej tak mi się wydaje".
Teraz Osaka skupi się na sezonie na kortach twardych – to właśnie na tej nawierzchni zdobyła wszystkie siedem tytułów WTA, w tym cztery wielkoszlemowe.
