Wracając na korty na początku czerwca, Serena Williams rozegrała dwa mecze deblowe w Queen's i w Berlinie, odnosząc jedno zwycięstwo i jedną porażkę, zanim przegrała w trzech setach z Australijką Maya Joint (87. na świecie) już w swoim pierwszym meczu na Wimbledonie.
Doznała kontuzji kolana podczas tego pierwszego meczu singlowego od czasu porażki w trzeciej rundzie US Open 2022. Zawodniczka, która ma na koncie 23 tytuły wielkoszlemowe, następnie wycofała się z turnieju deblowego na Wimbledonie, gdzie miała wystąpić ze swoją siostrą Venus.
Po porażce z Joint nie pojawiła się na konferencji prasowej z powodu urazu, więc Serena Williams nie wypowiedziała się na temat kolejnych turniejów, w których mogłaby zagrać.
"Pozwolę jej samej opowiedzieć, jak się czuje, ale wiem, że chciałaby spróbować zagrać w turnieju przed US Open" – powiedziała Rennae Stubbs we wtorek podczas spotkania z mediami na Wimbledonie.
"Nie chce powtórzyć tego, co wydarzyło się tutaj i od razu grać singla na US Open bez rozegrania żadnego meczu przygotowawczego" – dodała Australijka.
"Ale jednocześnie wszystko będzie zależało od tego, jak będzie się czuła fizycznie" – zaznaczyła trenerka.
W porównaniu do trawy, korty twarde, na których rozgrywane są US Open i turnieje przygotowawcze do ostatniego wielkoszlemowego turnieju sezonu (WTA 1000 w Montrealu i Cincinnati), "zapewnią Serenie Williams większą stabilność" – oceniła Rennae Stubbs.
"Wszyscy wiemy, jak dobrze gra na twardych kortach. Teraz najważniejsze, by jej forma fizyczna wróciła na poziom, którego oczekuje, a potem zobaczymy" – podsumowała.
"Ma wiele różnych rzeczy do rozważenia: rodzinę, sprawy zawodowe... Ale jej celem jest kontynuować grę" – podkreśliła trenerka.
