Dotąd spotykali się dwukrotnie w latach 2021 i 2022, a bilans bezpośrednich spotkań był remisowy, 1-1. Kamil Majchrzak (68. ATP) był typowany do pokonania Benjamina Bonziego (100. ATP) w trzecim oficjalnym starciu 30-letnich dziś zawodników.
Sprawdź szczegóły meczu Majchrzak - Bonzi
Poniedziałkowy pojedynek zaczął się udanie dla Piotrkowianina, który zaatakował podanie Francuza już w jego pierwszym gemie serwisowym, uzyskując jedną szansę na przełamanie. Wykorzystać udało się dopiero drugą, gdy Majchrzak uzyskał prowadzenie 3:1, potwierdzone chwilę później.
Przy 4:1 mecz wydawał się iść po myśli polskiego zawodnika, który jednak wkrótce znalazł się w sytuacji 0:40 przy własnym podaniu. Stracił gema, Bonzi wyrównał na 4:4, a w dziewiątym gemie obaj stoczyli długą bitwę o prowadzenie. Bitwę, niestety, przegraną przez Majchrzaka. W tej sytuacji Bonzi obronił prowadzenie i pokonał rówieśnika 6:4.
Niesiony prowadzeniem Francuz od kolejnego przełamania rozpoczął drugiego seta i po potwierdzeniu niezagrożony szedł po wygraną aż do ósmego gema. W nim Majchrzak odgryzł się i odrobił stratę.
Prowadząc 5:4 miał nawet okazję na zamknięcie seta drugim z rzędu przełamaniem. Benjamin obronił się i wymusił tie-break. W nim Polak ponownie miał piłkę setową, tyle że przy podaniu rywala. Ten utrzymał zimną krew i sam świętował mini breaka na wagę wygranej w meczu.
Gdyby ten mecz był odosobnionym przypadkiem, pewnie nie budziłby wielkich obaw. Niestety, od blisko miesiąca Kamil Majchrzak nie tylko nie wygrał żadnego meczu, ale choćby seta.

