Jacobs dwa razy z rzędu wygrał bieg na 100 m w mistrzostwach Europy. Triumfował w 2022 roku w Monachium i dwa lata później w Rzymie.
W Birmingham był faworytem. W półfinale uzyskał najlepszy czas 10,08. Jednak w finale doznał kontuzji i choć dotarł do mety, to w połowie dystansu przestał biec z maksymalnym zaangażowaniem. Dominik Kopeć zajął w tym biegu piąte miejsce, a wygrał Brytyjczyk Romell Glave.
Mistrz olimpijski z Tokio zapowiedział, że wróci do startów w tym sezonie, a niepowodzenie w mistrzostwach Europy go nie złamie.
"Czasami pech nas prześladuje. Po zdominowaniu półfinałów z czasem wystarczającym do wygrania finału, byłem gotowy ponownie walczyć o tytuł mistrza Europy. Niestety kontuzja znów mnie zatrzymała" – przekazał Jacobs.
Włoski sprinter w tym sezonie uzyskał czas 9,96 i był najszybszym Europejczykiem.
"To bardzo boli, zwłaszcza wtedy, gdy wiesz, że jesteś w dobrej formie i możesz walczyć o zwycięstwo. Teraz przeprowadzimy wszystkie niezbędne badania, aby zrozumieć, co się stało i jak dalej postępować. Jedno jednak pozostaje niezmienne: nigdy się nie poddaję. Do zobaczenia wkrótce" – napisał lekkoatleta.
Jacobs w przeszłości startował w Memoriale Kamili Skolimowskiej. W tym roku mityng, zaliczany do cyklu Diamentowej Ligi, odbędzie się w Chorzowie w niedzielę 23 sierpnia.
