Włodarczyk awansowała do finału z 11. rezultatem, ale mówiła, że trzeba już o tym zapomnieć, bo finał to będzie zupełnie nowa rozgrywka. "Na medal potrzeba będzie rzucić powyżej 74 metrów. W eliminacjach wiele dziewczyn się męczyło, nie było dobrych wyników. Walka o medale to będzie zupełnie co innego" – podkreśliła 41-letnia Polka.
W finale wystartuje także dość niespodziewanie Aleksandra Śmiech, która przebrnęła eliminacje.
Wieczorem w finale biegu na 400 m pobiegnie 22-letni Maksymilian Szwed. "To mój życiowy sukces" – mówił po półfinale. Stwierdził, że teraz cały świat będzie patrzył na rozgrywkę o medale, więc będzie jeszcze większy stres, ale on chce złamać 45 sekund i dobrze się zaprezentować.
W sesji wieczornej w półfinale, a w przypadku awansu także w finale, biegu na 110 m ppł wystąpią Jakub Szymański i Damian Czykier.
Halowy mistrz świata z Torunia w biegu na 60 m ppł Szymański powiedział PAP w Birmingham, że jest w bardzo dobrej formie. "Coraz bliżej jestem poskładania dobrych 110 m ppł, a wtedy znacząco poprawię rekord kraju. Sam się dziwię nawet, jak szybko w wielu aspektach poprawiam się na treningach" – wskazał Szymański.
W sesji przedpołudniowej półfinał biegu na 800 m czeka Filipa Ostrowskiego, eliminacje rzutu dyskiem Darię Zabawską i Weronikę Muszyńską, a Wiktoria Gajosz pobiegnie w eliminacjach na 200 m.
