MFK Karvina to zdobywca Pucharu Czech i dziewiąta drużyna minionego sezonu ekstrakasy. Klub ten został jednak dyscyplinarnie zdegradowany do II ligi, za oferowanie łapówek dwóm sędziom i dwóm zawodnikom w zamian za wpłynięcie na wyniki meczu ligowego i dwóch spotkań barażowych o utrzymanie z udziałem klubu w 2024 roku.
Dla "Białej Gwiazdy" był to trzeci sparing podczas tego okresu przygotowawczego. We wcześniejszych, które odbyły się podczas obozu w Woli Chorzelowskiej, przegrali 3:4 z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza i wygrali 4:0 z Puszczą Niepołomice.
"Ten mecz był podsumowaniem pierwszej części przygotowań, w którym skupiliśmy się przede wszystkim na przygotowaniu motorycznym. Obciążenia były tak o piętnaście procent większe niż przed rokiem. Dzisiejszy sparing był bardzo pożyteczny, wiele elementów funkcjonowało nieźle" - ocenił trener Mariusz Jop, który zapowiedział, że w najbliższym czasie do normalnych treningów z zespołem powinni wrócić zawodnicy, którzy mają problemy zdrowotne lub przechodzili rehabilitację po poważniejszych urazach. Miał tu na myśli: Wiktora Biedrzyckiego, Angela Rodado, Juliusa Ertlthalera, Darijo Grujcica i Bartosza Jarocha.
11 lipca Wisła zmierzy się z walijskim Wrexham AFC. Spotkanie to będzie głównym punktem obchodów 120-lecia klubu. Dzień później Krakowianie sprawdzą formę z pierwszoligowym Podbeskidziem Bielsko-Biała, a 18 lipca - z czeskim SK Artis Brno.
Nowy sezon krakowski zespół zainauguruje 26 lipca meczem na własnym stadionie z GKS Katowice.
