Hamilton już na początku weekendu na słonecznym Silverstone zaznaczył swoją obecność, uzyskując najlepsze okrążenie, o 0,213 szybciej niż imponujący rezultat 19-letniego Włocha Antonelliego, co było wyraźnym sygnałem jego ambicji.
Hamilton triumfował na tym dawnym lotnisku już rekordowe dziewięć razy, a kolejna wygrana w niedzielę byłaby 250. zwycięstwem Ferrari w Formule 1.
Wyścig zapowiada się na największy Grand Prix Wielkiej Brytanii w historii – spodziewanych jest 565 000 kibiców.
Zawodnik Ferrari Charles Leclerc uzyskał trzeci czas, tracąc 0,599 do Hamiltona, a Russell był czwarty, wolniejszy od swojego rodaka i byłego kolegi z zespołu o 0,678 sekundy.
Czterokrotny mistrz świata Red Bulla Max Verstappen uzyskał szósty czas i znalazł się pomiędzy kierowcami McLarena: Oscarem Piastrim a ubiegłorocznym zwycięzcą i mistrzem świata Lando Norrisem — który może liczyć na własną „Landostand” pełną kibiców.
Kierowca Red Bulla Isack Hadjar był ósmy w zestawieniu, wyprzedzając zawodnika Audi Nico Hulkenberga, który w ubiegłym roku po raz pierwszy w karierze stanął tu na podium, zajmując trzecie miejsce, a czołową dziesiątkę zamknął kierowca Racing Bulls Liam Lawson.
Była to jedyna sesja treningowa w ten weekend, a jeszcze w piątek odbędą się kwalifikacje do sprintu, przed sobotnim wyścigiem sprinterskim i tradycyjnymi kwalifikacjami do niedzielnego Grand Prix.
Antonelli, który wygrał pięć wyścigów z rzędu, zanim Hamilton przerwał tę serię w Hiszpanii w zeszłym miesiącu, ma 40 punktów przewagi nad Russellem po ośmiu rundach, a Hamilton traci do niego kolejne sześć punktów.
