Carlos Alcaraz jest "na dobrej drodze" do powrotu po kontuzji nadgarstka, która wykluczyła go z gry, ale na ten moment jego powrót nie jest planowany nawet na Masters 1000 w Montrealu, który odbędzie się od 2 sierpnia.
Hiszpan, obecnie numer dwa na świecie, nie figuruje na liście zgłoszeń do kanadyjskiego turnieju, a według hiszpańskich mediów celem jest powrót na 1000 w Cincinnati, 13 sierpnia, by następnie przygotować się do US Open.
Możliwa "dzika karta"
Jednak dziennik La Verdad informuje o decydującym badaniu lekarskim zaplanowanym na jutro, po którym może zapaść decyzja o powrocie do pełnych treningów, a co za tym idzie – o ewentualnym wnioskowaniu o "dziką kartę" do Montrealu.
W międzyczasie Alcaraz opublikował na swoim profilu Instagram wideo, na którym trenuje z rakietą, ale bez przeciwnika. "Na dobrej drodze" – tak skomentował optymistycznie swoją sytuację. Alcaraz nie gra od połowy kwietnia, kiedy wycofał się z turnieju w Barcelonie.
