Przejdź do głównej treści

Bezprecedensowe środki bezpieczeństwa kosztowały kibiców i pracowników wiele godzin czekania

Kolejki przy wejściu na MetLife Stadium
Kolejki przy wejściu na MetLife StadiumREUTERS/Jeenah Moon

Atmosfera przed wielkim finałem mundialu 2026 na MetLife Stadium od rana jest świąteczna, ale przede wszystkim wymaga ogromnej cierpliwości. Osoby, które planowały przybyć wcześniej, by uniknąć tłumów, natrafiły na prawdziwą "ludzką ścianę". Gigantyczne kolejki wydłużyły czas oczekiwania do około trzech godzin, a wszystko to przez niespotykany dotąd w historii turnieju protokół bezpieczeństwa.

Śledź finał Mundialu 2026 na Flashscore

Otwarcie bram, które początkowo miało przebiegać płynnie, faktycznie rozpoczęło się dopiero około godziny 11:00 czasu lokalnego (17:00 w Polsce). Powód? Wspólna operacja na niespotykaną dotąd skalę, w którą zaangażowano agentów amerykańskiej Secret Service oraz TSA (Administracji Bezpieczeństwa Transportu).

Protokół bezpieczeństwa doprowadził nawet do nietypowych scen z udziałem gwiazd, takich jak Shakira – jedna z artystek pierwszego w historii Mundialu halftime show – którą widziano wprowadzaną wejściem prasowym w pojeździe organizatorów.

Obecność prezydenta i najwyższy poziom alertu

Za wyjątkową rygorystycznością stoją nazwiska i stanowiska najwyższej rangi. W decydującym meczu weźmie udział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, a także liczna delegacja szefów państw i wysokich rangą przedstawicieli międzynarodowych.

O ile w poprzednich finałach szczegółowa kontrola dotyczyła głównie kibiców, tym razem nikt nie został pominięty: dziennikarze i technicy, wolontariusze FIFA, członkowie i obsada koncertów oraz pracownicy wydarzenia.

Osoby, które pojechały do New Jersey pracować przy finale Mundialu, musiały wykazać się dużą cierpliwością
Osoby, które pojechały do New Jersey pracować przy finale Mundialu, musiały wykazać się dużą cierpliwościąJosias Pereira

Dezinformacja i niekończące się kolejki

Oprócz powolnego tempa, największym problemem dla kibiców i pracowników w pierwszych godzinach dnia był brak jasnych wskazówek. Relacje wskazują, że dezinformacja zapanowała wokół MetLife Stadium. To obciąża FIFA, bowiem taki sam chaos organizacyjny panował podczas grudniowego losowania grup i organizatorzy nie wyciągnęli wniosków.

Główna kolejka zamieniła się w dynamiczny labirynt: dosłownie nie było wyznaczonego punktu startowego, a tłum ludzi momentami się zwężał i zmieniał kierunek, podążając improwizowanymi ścieżkami, gdy federalni funkcjonariusze przestawiali bariery taktyczne.

Nawet mimo widocznego zmęczenia osób, które czekały godzinami pod ścisłą kontrolą, publiczność zaczęła zajmować miejsca na finał mundialu wszech czasów. Hiszpania i Argentyna rozstrzygną losy trofeum o godzinie 21:00.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen