Doku i jego żona Shireen spodziewają się dziecka, które ma się urodzić na początku lipca, prawdopodobnie pomiędzy potencjalnym meczem 1/8 finału a ćwierćfinałem.
"Jeśli zapytacie mnie, czego chcę, moja odpowiedź jest jasna: nikt nie chce przegapić narodzin swojego pierwszego dziecka" – oświadczył piłkarz, który zmagał się z problemami z oddychaniem podczas pierwszego meczu reprezentacji Belgii na mundialu, zremisowanego z Egiptem 1:1.
"Wiem, że belgijska federacja wspiera swoich zawodników i rozumie ich sytuację. Zobaczymy, co da się zrobić" – dodał.
W podobnej sytuacji co Doku jest obrońca Brandon Mechele, jeden z niewielu belgijskich piłkarzy, który po spotkaniu z Egiptem zebrał dobre recenzje.
Belgia w kolejnym meczu MŚ zmierzy się w niedzielę w Los Angeles z Iranem, a fazę grupową zakończy w nocy z 26 na 27 czerwca czasu polskiego potyczką z Nową Zelandią.
