Obie drużyny to aktualni mistrzowie swoich krajów, więc rozpoczęły europejską przygodę od Ligi Mistrzów UEFA. Następnie podążyły identyczną ścieżką – obie odpadły w drugiej rundzie kwalifikacji LM, a potem pożegnały się z eliminacjami Ligi Europy już na etapie trzeciej rundy.
Sprawdź szczegóły meczu Shamrock Rovers - KuPS
To oznaczało ostatnią szansę na wywalczenie biletu do fazy ligowej w tym sezonie, choć żadna z ekip nie kwapiła się, by od początku przejąć inicjatywę. Jedynym celnym strzałem w pierwszej połowie było uderzenie Grahama Burke'a dla gospodarzy, które obronił Johannes Kreidl 10 minut przed przerwą. Bob Armah odpowiadał za jedyne dwa niecelne uderzenia KuPS, podczas gdy Shamrock Rovers oddali jeszcze siedem takich prób.
Stwierdzenie, że któraś z drużyn groziła zdobyciem gola, byłoby przesadą, ale to Rovers wydawali się bliżsi przełamania impasu i dokonali tego cztery minuty po przerwie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Jacka Byrne'a głową skierował na poprzeczkę Dylan Watts, a Enda Stevens najszybciej dopadł do odbitej piłki i wpakował ją do siatki.
Kreidl kilkukrotnie ratował gości, utrzymując ich w grze, a potem dopisało mu szczęście, gdy Danny Mandroiu trafił w słupek dla Rovers. KuPS zostało nagrodzone za wytrwałość pięć minut przed końcem. Gustav Engvall oddał pierwszy celny strzał Finów w tym meczu, a chwilę później KuPS dobrze rozegrało akcję i dośrodkowanie Clintona Antwiego wykończył nadbiegający Piotr Parzyszek.
Adam Brennan zmusił jeszcze bramkarza KuPS do interwencji w doliczonym czasie gry, ale brak rozstrzygnięcia sprawia, że wszystko rozstrzygnie się w Kuopio za tydzień.

