Raków w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji wyeliminował maltańską Vallettę (3:1, 4:0), a w trzeciej wygrał dwumecz ze szwedzkim Hammarby IF (0:0, 1:0).
Hajduk jest uważany za silniejszą drużynę od Rakowa. Chorwacki klub udział w pucharach zaczął od pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy. Pokonał słowacką MSK Żilinę (2:0, 1:2), a później odpadł z cypryjskim Pafos (2:0, 0:4). W eliminacjach Ligi Konferencji wygrał z Żalgirisem Wilno 5:2 i 4:0. W tym sezonie na własnym stadionie w europejskich rozgrywkach nie stracił jeszcze gola.
Śledź mecz Hajduk - Raków w czwartek od 21:00
"W czwartek przekonamy się, że czy nasz plan wypali. Warto przypomnieć, że dawno nikt nie wygrał na stadionie Hammarby. Jednak pokazaliśmy, że potrafimy. Tu przyjeżdżamy z takim samym nastawieniem. Nie ma rzeczy niemożliwych. Mamy szacunek do przeciwnika, ale naszym celem jest zwycięstwo. Mam już skład w głowie, choć w ostatniej chwili coś może się zmienić. Jesteśmy przygotowani do tego meczu" - powiedział Kroczek na konferencji prasowej.
Raków gorzej niż w Lidze Konferencji radzi sobie w ekstraklasie, gdyż poniósł trzy porażki i zajmuje ostatnie miejsce. Natomiast Hajduk plasuje się w połowie tabeli ligi chorwackiej.
"Ekstraklasa poszła bardzo mocno do przodu. Jest bardziej wyrównana niż liga chorwacka i stawia większe wymagania. Hajduk jest dużym klubem. To doświadczony zespół. Przed nami trudne spotkanie, ale będziemy gotowi" - zapewnił trener Rakowa.
W zeszły weekend Raków przegrał na wyjeździe z Cracovią 1:2, choć prowadził po golu Patryka Makucha.
"Tego meczu nie trzebba wymazywać z pamięci. Bardziej trzeba być świadomym tego, co doprowadziło do tego, że nie wygraliśmy i wyciągnąć jak najszybciej wnioski. Ekstraklasa i gra w Europie są dla nas tak samo ważne. Musimy być gotowi do walki na dwóch frontach, grać z taką samą determinacją i jakością. Jednak na tę chwilę skupiamy się na dwumeczu z Hajdukiem" - oświadczył Kroczek.
Mecz na 35-tysięcznym Stadionie Poljud w Splicie rozpocznie się o godzinie 21:00.

