"Jestem bardzo szczęśliwy! To był wyjątkowy weekend. Byłem bardzo skoncentrowany, ponieważ jeśli chciałem mieć szansę na zdobycie mistrzostwa, musiałem tu wygrać i udało mi się. Dziesięć zwycięstw na Sachsenringu to niesamowity wynik" – powiedział zachwycony Marquez.
Zajmujący trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Katalończyk rozpalił w ten sposób nadzieje na tytuł, zmniejszając do 18 punktów stratę do swojego rodaka Jorge Martina (Aprilia), który w niedzielę zajął piąte miejsce. Startując z pole position, siedmiokrotny mistrz świata MotoGP prowadził wyścig od startu do mety. Jego zwycięstwo było niezagrożone, szczególnie po tym, jak jego brat Alex Marquez (Ducati-Gresini) rozbił się w połowie dystansu.
Na podium stanęli też dwaj motocykliści Aprilia-Trackhouse. Drugi był wicelider klasyfikacji generalnej, Japończyk Ai Ogura, a na trzeciej pozycji uplasował się Hiszpan Raul Fernandez. Hiszpan Pedro Acosta (KTM) zajął czwarte miejsce, przed Martinem i Włochem Francesco Bagnaią (Ducati).
Największymi przegranymi weekendu byli Włosi Marco Bezzecchi (Aprilia), który w sobotę złamał obojczyk i spadł na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej oraz Fabio Di Giannantonio (Ducati-VR46), który w niedzielę miał wypadek i zmarnował szansę na zdobycie cennych punktów.
Po Grand Prix Niemiec w klasyfikacji generalnej Moto GP prowadzi Martin - 208 pkt. Za nim plasują się Ogura – 194 i Marquez – 190.
W Moto2 zwyciężył Hiszpan Ivan Ortola przed swoimi rodakami Danielem Holgado i Izanem Guevarą. 23. miejsce zajął Milan Pawelec, który wystąpił w Moto2 w zastępstwie. W cyklu prowadzi Hiszpan Manuel Gonzalez.
Hiszpanie byli też najlepsi w Moto3. Wygrał Brian Uriarte przed Maximo Quilesem i Włochem Matteo Bertelle. Liderem klasyfikacji generalnej jest Quiles.
Kolejną rundą motocyklowych MŚ będzie Grand Prix Wielkiej Brytanii (7-9 sierpnia).
