Robert Kubica piąty w 6-godzinnym wyścigu na brazylijskim torze Interlagos w Sao Paolo

Ferrari AF Corse (nr 83), prowadzony przez Yifei Ye z Chin, Roberta Kubicę z Polski i Phila Hansona z Wielkiej Brytanii, podczas wyścigu w Sao Paulo.
Ferrari AF Corse (nr 83), prowadzony przez Yifei Ye z Chin, Roberta Kubicę z Polski i Phila Hansona z Wielkiej Brytanii, podczas wyścigu w Sao Paulo.JULIEN DELFOSSE / Julien Delfosse / DPPI via AFP / Profimedia

Zespół AF Corse, którego kierowcą jest Robert Kubica, w kategorii Hypercar zajął piąte miejsce w 6-godzinnym wyścigu na brazylijskim torze Interlagos w Sao Paolo, czwartej rundzie mistrzostw świata World Endurance Championship (WEC).

Zwyciężył zespół BMW, drugie miejsce zajął jeden z fabrycznych teamów Ferrari, a dwa kolejne wywalczyli kierowcy ekip Cadillaca.

AF Corse, prywatny zespół Ferrari, w którym partnerami Polaka są Brytyjczyk Phil Hanson i Chińczyk Yifey Ye stracił do zwycięzcy prawie 25 s.

Runda na Interlagos nie zaczęła się zbyt dobrze dla AF Corse. Team w sobotę w walce o pole position nie wypadł najlepiej, zajął dziesiąte miejsce.

W wyścigu jako pierwszy w AF Corse jechał Ye. Wypadł nieźle, dość szybko awansował o kilka pozycji i po dwóch godzinach, gdy za kierownicą zmienił go Hanson, zespół był piąty. Hanson pojechał słabiej niż się można było spodziewać, miał wolniejsze od rywali tempo i dość szybko stracił kilka pozycji wywalczonych przez partnera.

Do tego wzięli go pod lupę sędziowie, okazało się że był winny kolizji z samochodem Aston Martina. Za to ukarany został 10 s. Po odbyciu kary Brytyjczyk wrócił na tor na 12. pozycji, a kilka minut później za kierownicą zasiadł Kubica.

Polak przejął samochód na godzinę i 57 minut przed metą. Dość szybko odrobił część strat Brytyjczyka i przez prawie 1,5 godziny jechał najpierw na ósmej, później siódmej pozycji. I gdy do końca wyścigu zostało 11 minut los się uśmiechnął do Kubicy.

Doszło bowiem do kolizji dwóch zespołów jadących przed nim - drugiego fabrycznego Ferrari i BMW. Wykorzystał to doświadczony Polak, wyprzedził obu rywali, awansował na piątą lokatę i na takiej pozycji ukończył wyścig.

Na Interlagos doszło do klęski obu zespołów Toyoty, które doskonale wypadły w 24-Le Mans. Teraz zostali sklasyfikowani na 12. i 17. pozycji, nie zdobyli do klasyfikacji WEC ani jednego punktu.

W tym roku po raz czternasty w historii odbywają się FIA World Endurance Championship, organizowane przez Federation Internationale de l’Automobile (FIA) i Automobile Club de l'Ouest (ACO). W sezonie startują prototypy i grand tourery podzielone na dwie kategorie: Hypercar i LMGT3.

W tegorocznym kalendarzu jest osiem rund. Pierwsza odbyła się na Imoli, ostatnia - 7 listopada - pojedzie w Bahrajnie. Na liście startowej Hypercar jest 17 teamów. W porównaniu z poprzednim sezonem w stawce nie ma Porsche.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen