Thomas Maher z PlanetF1 poinformował, że Verstappen i McLaren są już na ostatniej prostej negocjacji kontraktowych, a Verstappen jest „gotowy” podjąć decyzję w obliczu pogarszających się relacji z pracodawcą, Red Bullem.
Kontrakt Verstappena z Red Bullem zawiera klauzulę wyjścia, która uniemożliwia Holendrowi rozglądanie się za nowym zespołem, dopóki znajduje się w czołowej dwójce klasyfikacji kierowców. Klauzula ta ma się aktywować od Grand Prix Węgier.
Po wycofaniu się z Grand Prix Wielkiej Brytanii w miniony weekend Verstappen nie ma już matematycznych szans na zakończenie sezonu przed przerwą letnią w czołowej dwójce.
Podczas spotkania w siedzibie Red Bulla w Austrii w czerwcu Verstappen rozmawiał z głównymi udziałowcami Markiem Mateschitzem i Chalermem Yoovidhyą, którzy chcieli uzyskać zapewnienie, że Holender pozostanie w Red Bullu po sezonie 2026. Mateschitz i Yoovidhya próbowali wykupić Verstappena z klauzuli, na co ten się nie zgodził, co wywołało złość Red Bulla.
Dodatkowym czynnikiem pogarszającym relacje Verstappena z zarządem Red Bulla były zmiany personalne wokół niego – z zespołu odeszło wielu znanych mu współpracowników, w tym szef zespołu Christian Horner, doradca Dr. Helmut Marko oraz wieloletni inżynier wyścigowy Gian Piero Lambiase, który po sezonie 2026 przenosi się do McLarena.
Rywalizacja o tytuł
Max Verstappen dołączył do Red Bull Racing w 2016 roku po transferze w trakcie sezonu, zastępując rosyjskiego kierowcę Daniiła Kwiata. Holender, mając wtedy 18 lat, wygrał swój pierwszy wyścig Grand Prix w barwach Red Bulla w Barcelonie i sięgnął po cztery tytuły mistrza świata w latach 2021-2024.
McLaren przerwał serię tytułów Verstappena w 2025 roku, gdy Lando Norris pokonał Verstappena i zespołowego kolegę Oscara Piastriego w ostatnim wyścigu sezonu w Abu Zabi.
Jeśli Verstappen dołączy do McLarena, najprawdopodobniej zastąpi niezadowolonego Oscara Piastriego, który według doniesień od sezonu 2025 jest rozczarowany współpracą z zespołem.
