Po porażce 3:5 z Kanadą na inaugurację turnieju, Szwecja zdobyła pierwsze punkty w tegorocznych rozgrywkach, natomiast Dania wciąż czeka na premierowe oczka, gdyż wcześniej przegrała także 1:4 z Czechami 48 godzin wcześniej.
Duńska defensywa została przełamana w dziesiątej minucie, gdy Viggo Bjorck zagrał krążek do Mattiasa Ekholma, który wypracował sobie pozycję przed bramką i otworzył wynik spotkania.
Faul na Linusie Karlssonie dał Danii szansę na powrót do gry, ale defensywa "Tre Kronor" nie tylko wytrzymała napór, lecz także szybko podwyższyła prowadzenie po powrocie do pełnego składu, odbierając krążek za duńską bramką, po czym Lucas Raymond wycofał do Olivera Ekmana-Larssona, który trafił do siatki.
Duńskie Lwy pokazały charakter po obu stronach pierwszej przerwy, gdy po przewinieniu Daniela Baastrupa w ostatniej minucie pierwszej tercji Szwecja grała w przewadze, ale nie zdołały przetrwać kolejnego osłabienia, gdy Nick Olesen popełnił identyczny faul pięć minut po rozpoczęciu drugiej tercji.
Szwedzi rozgrywali krążek w tercji rywala, aż Raymond huknął z ostrego kąta po szybkim podaniu od Joela Perssona, a niespełna trzy minuty później było już 4:0 – Robert Hagg i Carl Grundstrom rozegrali akcję, po czym podali do Jakoba Silfverberga, który walczył o utrzymanie krążka i zdobył bramkę.
Faul Grundstroma pozwolił Danii zdobyć kontaktowego gola w dwunastej minucie drugiej tercji, gdy Joachim Blichfeld trafił już cztery sekundy po rozpoczęciu gry w przewadze. Jednak później to przewinienie Blichfelda dało Szwedom szansę na zapisanie się w historii hokeja.
W trakcie tej przewagi Ivar Stenberg zagrał krążek w poprzek lodu, a Bjorck uderzył z pierwszego, przywracając czterobramkową przewagę i zostając najmłodszym strzelcem Szwecji na Mistrzostwach Świata w wieku 18 lat i 66 dni.
Na początku trzeciej tercji trzech zawodników otrzymało po dwie minuty kary za bójkę, a obie drużyny często łapały kolejne przewinienia. Dania w końcu wykorzystała jedną z przewag, gdy Mikkel Aagaard popisał się efektownym wykończeniem podczas gry w przewadze na nieco ponad osiem minut przed końcem.
Jednak wszelkie nadzieje na duński zryw zostały rozwiane pięć minut przed końcem, gdy Karlsson dobił z bliska po świetnym podaniu od Simona Holmstroma, ustalając wynik na 6:2.
Drużyna Sama Hallama awansowała na czwarte miejsce w tabeli grupy B, tracąc trzy punkty do Kanady i Słowacji oraz jeden do Czechów. Tylko lepszy bilans bramkowy od Włoch sprawia, że Dania nie zamyka ośmiozespołowej tabeli.
Obie drużyny wracają na lód w poniedziałek 18-go – Dania zmierzy się z Kanadą, a Szwecja zagra z Czechami.
Austria pokonuje Węgry i pozostaje niepokonana
W grupie A w Zurychu sąsiadująca Austria dołączyła do Szwajcarii i Finlandii, wygrywając dwa pierwsze mecze turnieju z rzędu dzięki zwycięstwu 4:2 nad Węgrami. Węgrzy pozostają nad Wielką Brytanią dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu po dwóch porażkach.
Po czterdziestu minutach gry był remis 1:1, gdy gol Istvana Sofrona wyrównał trafienie Vinzenza Rohrera, ale "Die Adler" podkręcili tempo w ostatniej tercji – Thimo Nickl dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, zapewniając zwycięstwo po tym, jak gol Dominica Zwergera w przewadze przywrócił Austriakom prowadzenie. Peter Vincze zdobył honorową bramkę dla Węgier.
Śledź Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie 2026 na Flashscore.
