Będzie to 16. mecz ligi NBA we Francji i szósty w Paryżu od 1991 roku, a także 20. w Anglii i dopiero drugi w Manchesterze od 1993 roku.
Powrót do Paryża oznacza również pierwszy raz, gdy Francuz Victor Wembanyama, gwiazdor San Antonio, zagra w swoim rodzinnym kraju ze swoją drużyną NBA.
"Rozegranie meczów w Paryżu i Manchesterze odzwierciedla silną dynamikę, jaką obserwujemy dla koszykówki i NBA we Francji, Wielkiej Brytanii i całej Europie" – powiedział George Aivazoglou, dyrektor zarządzający NBA na Europę i Bliski Wschód.
"W związku z rosnącym zainteresowaniem grą na całym kontynencie, z niecierpliwością oczekujemy współpracy z Pelicans, Spurs i naszymi partnerami, aby zapewnić wyjątkowe wrażenia kibicom i lokalnym społecznościom" – dodał.
Spurs rozegrają swoje 10. i 11. mecze w Europie, w tym szósty we Francji i pierwszy w Anglii.
"To niesamowity zaszczyt powrócić do Francji i zagrać pierwszy mecz w Anglii, biorąc pod uwagę ogromne zainteresowanie w całej Europie" – powiedział RC Buford, dyrektor generalny Spurs.
Pelicans rozegrają swoje trzecie i czwarte mecze w Europie, a pierwsze we Francji i Anglii.
"Udział w tych meczach w Paryżu i Manchesterze to niesamowita okazja dla naszej organizacji, aby z dumą reprezentować zarówno drużynę Pelicans, jak i miasto Nowy Orlean na arenie międzynarodowej" – powiedział Joe Dumars, wiceprezes wykonawczy ds. operacji koszykarskich Pelicans.
Koszyakrze "Ostróg" w tym sezonie dotarli do finału Konferencji Zachodniej, gdzie rywalizują z broniącymi tytułu Oklahoma City Thunder. Z kolei "Pelikany" nie zdołały awansować do play-off.
