Zwycięstwo San Antonio bez kontuzjowanego Sochana, koniec serii porażek Toronto

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Zwycięstwo San Antonio bez kontuzjowanego Sochana, koniec serii porażek Toronto
Zwycięstwo San Antonio bez kontuzjowanego Sochana, koniec serii porażek Toronto
Zwycięstwo San Antonio bez kontuzjowanego Sochana, koniec serii porażek TorontoPAP
Koszykarze San Antonio Spurs, bez kontuzjowanego Jeremy'ego Sochana w składzie, pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 111:109 w piątkowym meczu ligi NBA. Na 15 serię porażek zakończyli Toronto Raptors, wygrywając w Milwaukee z zespołem Bucks 117:111.

Spurs już w poprzednim meczu bez reprezentanta Polski, który z powodu urazu stawu skokowego opuści pozostałą część sezonu, toczyli zacięty bój z aktualnymi mistrzami NBA Denver Nuggets, przegrywając ostatecznie 105:110. Tym razem wygrali równie zacięte w końcówce spotkanie w Smoothie King Center w Nowym Orleanie, chociaż w końcówce drugiej kwarty przegrywali różnicą 15 punktów (38:53).

Liderem zespołu gości był francuski środkowy Victor Wembanyama, który 15 ze swoich 17 punktów zdobył po przerwie, a w ostatnich sekundach zablokował rzut Herberta Jonesa. W całym meczu 20-letni debiutant był bliski triple-double, gdyż miał także 12 zbiórek i dziewięć asyst. Najlepszym strzelcem "Ostróg" był tym razem wchodzący z ławki Devonte' Graham - 20 pkt. Aż siedmiu graczy zespołowo grającej ekipy z Teksasu zdobyło w tym meczu co najmniej 14 punktów. Podopieczni trenera Gregga Popovicha mieli łącznie 34 asysty, ustanawiając rekord sezonu.

Słynny szkoleniowiec powiedział po meczu, że pomimo początkowych problemów jego młodego zespołu, związanych z stratami i słabą skutecznością, jego zawodnicy nigdy się nie poddają. "Nigdy tego nie robili. Starają się grać pełne 48 minut. Nie jesteśmy jeszcze tak konsekwentni, jak powinniśmy, ale to przyjdzie w przyszłości" - zaznaczył.

Liderami gospodarzy, którzy przegrali czwarty raz rzędu i piąty w ostatnich sześciu meczach, byli CJ McCollum - 31 i Litwin Jonas Valanciunas - 26.

Spurs wygrali z "Pelikanami" po trzech porażkach w poprzednich spotkaniach tego sezonu. Z bilansem 19 zwycięstw i 58 przegranych zajmują ostatnią, 15. lokatę w tabeli Konferencji Zachodniej. Pelicans (45-32) są na siódmym miejscu i wciąż mają szanse na awans do play-off.

Do piątku koszykarze Toronto Raptors mieli na koncie 15 kolejnych porażek, co było najdłuższą serią niepowodzeń w lidze i drugą w historii klubu. W Milwaukee zakończyli złą serię, wygrywając z "Kozłami", osłabionymi brakiem greckiego gwiazdora Giannisa Antetokounmpo.

Gary Trent Jr. zdobył dla zwycięzców 31 pkt, trafiając m.in. siedem z 15 rzutów za trzy. RJ Barrett i Immanuel Quickley dodali, odpowiednio, 26 i 25. Ten drugi miał także 11 zbiórek i dziewięć asyst.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Damian Lillard - 36 i sześć asyst.

Bucks (47-30) są wiceliderami Konferencji Wschodniej. Raptors (24-53) zajmują w niej 12. pozycję bez szans na udział w play-off.