Chociaż dla Arki Gdynia sezon powrotu do Ekstraklasy okazał się bardzo daleki od ideału, to on rozegrał go popisowo: Sebastian Kerk przyszedł z Widzewa, na którego rzekomo miał już być za słaby, by rozegrać jeden z najlepszych sezonów w karierze.
32-letni pomocnik momentalnie stał się liderem w Arce, a jego dośrodkowania i bezpośrednie uderzenia na bramkę siały postrach wśród rywali. Skończył z czterema golami i siedmioma asystami, co imponuje zwłaszcza w zestawieniu z ogólnymi wynikami Arki.
Choć jego umowa z Arką miała obowiązywać do 2027 roku, piłkarz zmienił właśnie barwy i został zaprezentowany przez Zagłębie Lubin. Jego doświadczenie z pewnością przyda się na Dolnym Śląsku, gdzie podpisał umowę do 2028 roku.

