Robert Ruchała pierwszą walkę dla UFC stoczył we wrześniu 2025 roku na gali, która odbywała się w Paryżu. Wtedy Polak zawalczył na pełnym dystansie i przegrał. Jego pogromcą został Francuz William Gomis, który wygrał jednogłośnie na punkty.
Ruchała na gali UFC Fight Night 272 w Las Vegas po raz pierwszy zawalczył w USA. Jego przeciwnikiem był Jose Delano, który debiutował w największej organizacji świata.
Od początku obaj byli aktywni, a Polak szukał swoich szans silnymi kopnięciami. W kolejnych minutach pierwszej rundy Ruchała częściej atakował pięściami i wywierał presję na rywalu, który tylko co jakiś czas odpowiadał na te uderzenia. Na półtorej minuty przed końcem pierwszej odsłony Delano zadał kilka uderzeń kolanem w tułów Polaka, ale w końcówce Robert znowu przeważał.
Delano na początku drugiej rundy naruszył szczękę Polaka, ale w kolejnych minutach aktywniejszy był Polak. Niestety zmieniło się to w połowie rundy, wtedy inicjatywę zaczął przejmować Brazylijczyk, który co rusz trafiał w głowę Ruchały, na którego twarzy pojawiało się coraz więcej ran. Ta część walki należała do rywala i losy pojedynku były zależne od wydarzeń w trzeciej rundzie.
Ruchała na początku decydującej odsłony w końcu zaczął trafiać ciosy, do tego dokładał kopnięcia i wywierał presję na rywalu. W połowie rundy Polak chciał obalić rywala, to się nie udało, chwilę później Robert złapał się siatki, co zostało ukarane odjęciem punktu, co skomplikowało jego sytuację. Wtedy stało się jasne, że jeśli chce wygrać, musiał skończyć przeciwnika przed czasem. To się nie stało i Polak po raz drugi przegrał w organizacji UFC.
