Vinicius trafił do Realu Madryt latem 2018 roku jako 18-latek. Początkowo grał w drużynie rezerw, ale zaczął dostawać coraz więcej szans, kiedy Santiago Solari zastąpił Julena Lopeteuiga na stanowisku trenera. Brazylijczyk od początku wyróżniał się dryblingiem i szybkością, ale brakowało mu skuteczności, przez co często był krytykowany.
Nie do końca stawiał na niego kolejny trener Zinedine Zidane, ale po kilku latach w Realu Madryt stał się liderem, kiedy stery przejął Carlo Ancelotti w 2021 roku. Włoski szkoleniowiec otoczył go opieką i zrobił z niego jednego z najlepszych skrzydłowych świata, a Vini odpłacił mu się m.in. golem w finale Ligi Mistrzów w 2022 roku w kampanii, w której pomógł błyszczeć Karimowi Benzemie.
Jeszcze lepiej Vini radził sobie w sezonie 2023/24, kiedy Benzemy już nie było, a Real znowu wygrał Champions League. Brazylijczyk zagrał świetne spotkanie na Allianz Arena, a później po raz kolejny strzelił gola w finale, tym razem przeciwko BVB (2:0).

Vini w Realu Madryt wygrał wszystko w rozgrywkach klubowych (2x Liga Mistrzów, 3x mistrzostwo Hiszpanii, 3x Superpuchar Hiszpanii, 2x Superpuchar Europy, 2x Klubowe Mistrzostwo Świata, Puchar Króla oraz Puchar Interkontynentalny), a także zdobył nagrodę FIFA The Best dla najlepszego piłkarza świata za rok 2024 i zajął drugie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki za ten sam sezon.
W ciągu ośmiu lat Vinicius rozegrał 375 meczów dla Realu, strzelił w nich 128 goli.
Real i Vinicius nowy kontrakt negocjowali już od kilkunastu miesięcy. Były różne problemy, ale ostatecznie obie strony doszły do porozumienia, chociaż w ostatnim czasie mocno o niego zabiegał Arsenal.
"Osiem lat na Bernabeu to za mało... 6 kolejnych lat i na zawsze!" – napisał na swoim Instagramie skrzydłowy Realu Madryt.
"Vinicius stał się jednym z najważniejszych zawodników jednego z najbardziej udanych okresów w historii naszego klubu" – napisał Real na oficjalnej stronie internetowej.
