Tabela zaplecza ekstraklasy, zwłaszcza czołówki, jest mocno spłaszczona. Prowadzi ekipa z Grodziska Maz., która w 11 spotkaniach zgromadziła 21 punktów. O jeden mnie mają stołeczna Polonia i Bruk-Bet Termalica, ale dziewiąta Stal Rzeszów traci do lidera tylko cztery "oczka".
Najbliższa seria meczów może przynieść kolejne przetasowania, bo kilka zespołów z czuba tabeli zagra między sobą. Tak będzie m.in. już na otwarcie 12. kolejki w piątek, gdy Polonia podejmie w Warszawie Miedź.
"Czarne Koszule", które wiele bramek, a co za tym idzie i punktów zdobywają w końcowych minutach, mogą się pochwalić serią trzech wygranych. Miedź po zmianie trenera - Dawid Kroczek zastąpił Janusza Niedźwiedzia - przed tygodnie przerwała złą passę i pokonała Stal Mielec 3:0.
"Myślę, że to było bardzo ważne zwycięstwo. Nie tylko dlatego, że się przełamaliśmy, ale też trzymamy się blisko czołówki. Teraz zmierzymy się z Polonią Warszawa, która jest wiceliderem, mocnym i jakościowym przeciwnikiem. Mam nadzieję, że jeszcze lepiej zagramy jako cała drużyna i wywieziemy trzy punkty ze stolicy" - zapowiedział młodzieżowiec Miedzi Oliwier Olewiński, cytowany na stronie internetowej klubu.
Lidera z Grodziska Maz. czeka natomiast wyjazd do Chorzowa na mecz z Ruchem, który po słabym początku wyraźnie złapał wiatr w żagle. "Niebiescy" są niepokonani od 30 sierpnia, a wygrana w niedzielę sprawi, że zrównają się punktami z Pogonią.
Najdłuższą serią zwycięstw - czterema - może się pochwalić gdańska Lechia, która w sobotę zagra na drugim końcu Polski z zamykającą tabelę Puszczą Niepołomice.

Cztery kolejne porażki odnotowała z kolei Arka, która z czołówki szybko przesunęła się tuż nad strefę spadkową. O przełamanie nie będzie łatwo, gdyż do Gdyni przyjedzie w sobotę zespół z Niecieczy.
Kolejkę zakończy w poniedziałek konfrontacja sąsiadów w tabeli - piąta Warta Poznań gościć będzie szósty ŁKS Łódź. Beniaminek wygrał wszystkie trzy dotychczasowe spotkania na własnym stadionie.
