Bodo/Glimt upokorzone, nowy mistrz Norwegii potwierdza jakość wysoką wygraną

Patrick Berg rozczarowany po wysokiej porażce
Patrick Berg rozczarowany po wysokiej porażceCredit: NTB, NTB / Alamy / Profimedia

W sobotnie popołudnie Viking FK pokazał, dlaczego przejął tytuł Norwegii, rozbijając Bodo/Glimt aż 5:0. Tymczasem Bodo/Glimt niedawno zaskoczyło wszystkich w Lidze Mistrzów, docierając do 1/8 finału, gdzie odpadło ze Sportingiem CP.

Viking w sobotni wieczór udowodnił, dlaczego broni tytułu mistrza Norwegii, upokarzając na własnym stadionie Bodo/Glimt wynikiem 5:0. To najwyższa porażka Bodo/Glimt w norweskiej Eliteserien od 2019 roku, kiedy przegrali z Valerengą aż 0:6.

Strzelanie rozpoczęło się już w 5. minucie, gdy Duńczyk Peter Christiansen wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a dziewięć minut później Kristoffer Askildsen podwyższył wynik po asyście byłego zawodnika Brondby, Joe Bella. Obrona Bodo/Glimt najwyraźniej nie wyciągnęła wniosków, gdyż Simen Kvia-Egeskog zdobył swoją pierwszą z dwóch bramek, dając Vikingowi sensacyjne prowadzenie 3:0 już po 16 minutach.

Kvia-Egeskog trafił po raz drugi w 74. minucie, a trzy minuty przed końcem wynik na 5:0 ustalił Zlatko Tripić, przypieczętowując efektowny wieczór gospodarzy.

"Uważam, że to było zasłużone" – przyznał po meczu szczery trener Bodo/Glimt, Kjetil Knutsen. "To było żenujące i upokarzające, zupełnie nie na poziomie Glimt. Musimy docenić energię i siłę Vikinga".

Bodo/Glimt będzie mieć okazję do rehabilitacji już w środę wieczorem, gdy zagra na wyjeździe z Sarpsborgiem.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen