David Raya prawdopodobnie znajduje się obecnie w najlepszym momencie swojej kariery. W poprzednim sezonie zdobył Premier League i Community Shield w barwach Arsenalu, a latem, choć nie zagrał, sięgnął z Hiszpanią po mistrzostwo świata.
Jego występy w zespole Kanonierów sprawiły, że jest uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie. Czasami docenia się go jednak bardziej w Anglii niż w Hiszpanii, ponieważ karierę rozwijał poza ojczyzną.
Fakt, że nie jest w Hiszpanii tak dobrze znany jak na Wyspach, motywuje go jednak do udowadniania swojej wartości. Jego celem jest występ w LaLiga.
"Chciałbym spróbować sił w LaLiga. Na razie jestem tutaj bardzo szczęśliwy, ale chciałbym zagrać w hiszpańskiej lidze. Uważam, że to bardzo konkurencyjne rozgrywki. Być może w przyszłości mógłbym zagrać w hiszpańskim klubie. Jestem Hiszpanem i oczywiście bardzo chciałbym tam występować” – powiedział kataloński bramkarz we wspomnianym dzienniku. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 2028 roku.
Pozytywnie ocenił również swoją znakomitą formę: "Uważam, że miałem idealny rok. Być może jedynym, czego mi zabrakło, był występ na mistrzostwach świata. Każdego roku, odkąd trafiłem do Arsenalu, robiłem postępy i mam nadzieję, że nadal tak będzie. Myślę jednak, że ten sezon, w którym zdobyłem Premier League i odgrywałem kluczową rolę zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów oraz w Community Shield… To był mój najlepszy sezon w zawodowej karierze. Byłem ważną postacią i sięgnąłem po trofea” – podsumował.
