Ishak podczas ostatniego spotkania z mistrzem Wysp Owczych KI Klaksvik doznał kontuzji i jeszcze przed końcem pierwszej połowy musiał opuścić boisko.
"W poniedziałek szwedzki napastnik przeszedł badanie USG, które wykazało uszkodzenie I stopnia mięśnia dwugłowego. To naciągnięcie, co oznacza, że przerwa w grze powinna potrwać około trzech tygodni" – napisano w komunikacie.
Brak najlepszego snajpera "Kolejorza" to nie jest jedyne zmartwienie trenera Nielsa Frederiksena. Z powodu niegroźnych urazów poza składem pozostają Filip Jagiełło oraz Leo Bengtsson. Obaj niedługo mają wrócić do pełnych treningów z zespołem. Nieco dłużej potrwa przerwa Joao Moutinho, który przechodzi rehabilitację po kontuzji stopy.
Sprawy wizowe zatrzymały na dłużej w Afryce Ghańczyka Yegbe oraz Iworyjczyka Agnero. Obaj zawodnicy już ponad tydzień temu udali się do polskich konsulatów, aby przedłużyć wizy, dzięki którym mogliby swobodnie podróżować po Europie. W tej sytuacji opiekun mistrza Polski nie będzie miał do dyspozycji dwóch napastników, a jedynym nominalnym zawodnikiem grającym na pozycji numer dziewięć pozostaje 18-letni Wojciech Szymczak, który nie zadebiutował jeszcze w ekstraklasie.
Do rozgrywek LE został zgłoszony natomiast szwedzki pomocnik Gustav Berggren, który w ubiegłym tygodniu podpisał kontrakt z poznańskim klubem.
Pierwszy mecz 4. rundy eliminacyjnej Ligi Europy pomiędzy Lechem a FC Thun rozegrany zostanie w czwartek w Poznaniu o godz. 19. Rewanż odbędzie się tydzień później w Szwajcarii.
