Julián Álvarez: Czułem, że potrzebuję zmiany w mojej karierze, nowego wyzwania

Julián Álvarez
Julián ÁlvarezProfimedia

Julián Álvarez został oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Atlético Madryt. Argentyńczyk podkreślił emocje związane z podpisaniem kontraktu. "Od pierwszej chwili, jeszcze zanim stało się to oficjalne, ludzie okazywali mi sympatię i wsparcie. Kiedy przybyłem do klubu, byłem bardzo zadowolony ze wsparcia ludzi od pierwszej chwili i jestem im za to bardzo wdzięczny".

Julián Álvarez wyraził swój entuzjazm dla gry w Atletico. "Zawsze marzę o zwycięstwie, lubię wygrywać i rywalizować. Nie czuję się jak superbohater, bo wygrałem Puchar Świata. Jestem tutaj, aby zrobić swoje i walczyć we wszystkich rozgrywkach".

Zdobywca Pucharu Świata nie może się doczekać debiutu na Metropolitano. "To będzie bardzo miła rzecz, już poczułem sympatię wszystkich kibiców, a środa będzie miłym momentem, aby spotkać się z fanami, którzy bardzo dobrze o mnie mówili".

Podkreślił również argentyńskie DNA w zespole Atleti. "Czuję od fanów miłość i wsparcie, będą mnie wspierać gdziekolwiek będę, będą mnie wspierać wszędzie. Dostaję wiadomości od ludzi z miasta i to jest bardzo dobre".

"Moja najlepsza wersja jako piłkarza"

Były zawodnik River i Manchesteru City wyjaśnił powody swojej przeprowadzki tego lata. "Czułem, że potrzebuję zmiany w mojej karierze, aby poszukać nowego wyzwania i czuję, że jest to klub, który daje mi przestrzeń do mojej najlepszej wersji jako piłkarza".

Zapytany o znaczenie reprezentacji narodowej w tym ruchu, zapewnia, że nie był to główny powód. "Scaloni zawsze powtarza, że tak długo, jak zawodnicy mają rytm i grają, tak długo będą mieli swoje miejsce w drużynie narodowej".

Jeśli chodzi o Simeone, wypowiadał się o swoim nowym trenerze w samych superlatywach: "Jestem bardzo podekscytowany spotkaniem na swojej drodze takiego szkoleniowca. Wierzę, że razem możemy wiele osiągnąć'.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen