Przejdź do głównej treści

Wygrani i przegrani: Perfekcyjny Mastantuono, specjalista Atubolu i Tottenham bez gola

Franco Mastantuono świętuje gola przeciwko Benátkom.
Franco Mastantuono świętuje gola przeciwko Benátkom.GIACOMO COSUA / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Europejski futbol ruszył już pełną parą, a wraz z nim wraca regularny przegląd "Wygranych i przegranych". Najbardziej wyrazisty indywidualny występ minionego weekendu zaliczył Argentyńczyk Franco Mastantuono, który w barwach Fiorentiny zdobył hat-tricka i otrzymał od Flashscore najwyższą możliwą ocenę. Świetnie spisał się także bramkarz Frankfurtu Noah Atubolu, który ponownie obronił rzut karny. Kto natomiast zupełnie nie błyszczał?

Wygrany: Franco Mastantuono

Wyniki Fiorentiny (trzy porażki w trzech pierwszych meczach) pośrednio podważyły umiejętności wielu nowych wzmocnień toskańskiego klubu, wśród których był także Argentyńczyk należący do Realu Madryt. 19-letni Mastantuono przeciwko Venezii zaprezentował imponujący indywidualny występ i oczarował publiczność na stadionie Penzo. Były zawodnik River Plate w pierwszej połowie dwukrotnie trafił lewą nogą i rozpoczął odrabianie strat. Następnie z bliskiej odległości podwyższył na 4:1 i ostatecznie przypieczętował zwycięstwo Fiołków. Za swój występ – a przede wszystkim hat-tricka – otrzymał od Flashscore ocenę dziesięć!

Mastantuono i jego występ w liczbach.
Mastantuono i jego występ w liczbach.Flashscore

Przegrany: Tottenham

W przypadku Tottenhamu zapowiada się kolejny trudny sezon, mimo astronomicznych kwot wydanych latem na transfery. Drużyna prowadzona przez trenera Roberta De Zerbiego wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie, a w miniony weekend na własnym stadionie przeciwko Evertonowi zdołała wywalczyć tylko bezbramkowy remis 0:0. Po czterech meczach najbardziej zaskakuje zero w rubryce zdobytych goli, co jest najgorszym wynikiem strzeleckim w historii Spurs. Na szczęście dla londyńskiego klubu w tabeli Premier League są jeszcze trzy zespoły (Aston Villa, Fulham i Coventry), które radzą sobie jeszcze gorzej.

Wygrany: Diego Moreira

Portugalczyk Moreira, który ze względu na kwotę wydaną na jego transfer (około 50 milionów euro) był nieco zagadkowym wzmocnieniem letniego okienka AC Milan, w pierwszych meczach sezonu raczej się nie wyróżniał. Ostatnio zagrał bardzo słabo przeciwko Juventusowi (ocena 5,5), gdy wystąpił w podstawowym składzie na prawej stronie ustawienia Amorima i został zmieniony w 61. minucie. Jednak przeciwko Lazio wszystko wyglądało inaczej. W przerwie zastąpił na boisku Pervisa Estupinana i w ciągu dwóch minut zdobył dwa gole, zapewniając swojej drużynie cenny remis. W końcu pokazał, na co go stać.

Przegrana: Valencia

Valencia rozpoczęła sezon od domowego bezbramkowego remisu 0:0 z Celtą Vigo, ale potem przyszły cztery kolejne porażki, z których ostatnia miała miejsce w weekend na własnym stadionie przeciwko Sevilli. Taka forma zepchnęła hiszpański zespół na ostatnie miejsce w tabeli LaLiga, do wąskiej grupy drużyn, które wciąż czekają na pierwsze trzy punkty. Po meczu sytuacja jeszcze się pogorszyła, gdy trener Carlos Corberan i dyrektor generalny Ron Gourlay zostali zwolnieni ze swoich stanowisk.

Wygrany: Noah Atubolu

Bramkarz Eintrachtu coraz wyraźniej zapisuje się w historii niemieckiej Bundesligi. Obronił już szósty rzut karny z rzędu i siódmy z ostatnich 11. Były golkiper Freiburga zatrzymał strzał Nadiema Amiriego przy stanie 0:0, a jego drużyna wygrała później na wyjeździe z Mainz 3:1. Bramkarz wciąż należy do najpewniejszych w Bundeslidze. Kto wie, może kiedyś zainteresuje się nim Klopp, w przeciwieństwie do Nagelsmanna.

Przegrany: Luis Vazquez

Pozostajemy jeszcze przy indywidualnych występach. Napastnik Birminghamu City Vazquez w angielskiej Championship zmarnował ogromną okazję, której xG wynosiło 0,83! Na szczęście dla niego ta sytuacja nie miała decydującego wpływu na końcowy wynik, bo jego klub i tak zdołał wygrać na boisku Derby County.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen