Terry dołączy tym samym do rosnącej grupy znanych osobistości, które w ostatnich latach weszły do świata właścicieli klubów piłkarskich. Inspiracją może być przede wszystkim udany projekt Ryana Reynoldsa w Wrexhamie, zaangażowanie Snoop Dogga w Swansea City czy udział Willa Ferrella w Leeds United.
Były asystent trenera w Aston Villi i Leicester ma mieć znaczący wpływ na sprawy sportowe w klubie. Colchester obecnie zajmuje miejsce w środku tabeli League Two.
"John jest wielkim fanem niższych lig i chce pomagać klubom zdobywać większe wsparcie oraz rozgłos. Już kilkukrotnie pojawił się na treningach i angażował się bez zbędnej uwagi. Jest bardzo podekscytowany i nie może się doczekać, aż wszystko zostanie oficjalnie potwierdzone" - powiedział informator bliski negocjacjom w rozmowie z "The Sun".
Terry jest mocno związany z klubem – w kadrze Colchesteru gra jego siostrzeniec Frankie Terry. Panuje optymizm, że jego przyjście przyniesie nie tylko większe zainteresowanie medialne, ale także sportowy rozwój. Colchester w latach 2006-2008 grał w Championship, a potem przez długie lata występował na trzecim poziomie rozgrywkowym.
W trakcie kariery piłkarskiej Terry był jedną z najbardziej wyrazistych postaci angielskiego futbolu. Z Chelsea zdobył pięć tytułów mistrza Premier League i wygrał także Ligę Mistrzów. Obecnie pracuje w akademii The Blues, a niedawno uzyskał dyplom FIFA z zarządzania klubami.
Wejście legendarnego obrońcy do struktury właścicielskiej może być dla Colchesteru przełomowym impulsem. Przykłady z ostatnich lat pokazują, że połączenie futbolu i znanych osobistości potrafi zapewnić klubom nie tylko stabilność finansową, ale także globalną rozpoznawalność – właśnie to może być kluczem do powrotu Colchesteru do wyższych lig.
