Rekord Bayeru i trofeum LE w zasięgu ręki, Atalanta głodna pierwszego europejskiego finału

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Rekord Bayeru i trofeum LE w zasięgu ręki, Atalanta głodna pierwszego europejskiego finału

Alonso chce doprowadzić swój zespół do finału EL.
Alonso chce doprowadzić swój zespół do finału EL.Profimedia
Bayer Leverkusen chce potwierdzić swoją dwubramkową przewagę nad AS Romą i awansować finału Ligi Europy. Jednocześnie drużyna Xabiego Alonso (42) może przedłużyć swoją passę bez porażki we wszystkich rozgrywkach do 49 meczów i pobić rekord portugalskiej Benfiki. W drugim czwartkowym meczu Atalanta Bergamo zmierzy się z Olympique Marsylia, po remisie 1:1 we Francji.

Leverkusen udało się wygrać 2:0 w pierwszym etapie na Stadio Olimpico, więc po bramkach Wirtza i Andricha są w korzystniejszej sytuacji przed czwartkowym spotkaniem. Aptekarze mogą pomścić zeszłoroczną eliminację na tym samym etapie rozgrywek. Mistrz niemieckiej Bundesligi chce osiągnąć najlepszy wynik od początku istnienia europejskich rozgrywek. Benfica pod wodzą Lajosa Czeizlera i Eleka Schwartza zanotowała 48 meczów bez porażki (od grudnia 1963 do lutego 1965).

"Jest już blisko. W przyszłości będę mógł opowiadać o tym moim wnukom" - powiedział fiński bramkarz Lukas Hradecky. Pochodzący ze Słowacji zawodnik odnosił się do ligi, ponieważ jeśli Leverkusen zdoła rozegrać jeszcze dwa mecze w niemieckich rozgrywkach w tym sezonie, stanie się pierwszą drużyną, która nie przegrała ani razu w rozgrywkach.

Hradecky strzelił w niedzielę swojego 292. gola, ustanawiając tym samym rekord największej liczby występów zagranicznego bramkarza w Bundeslidze. Bayer wygrał na terenie jego byłego klubu Eintrachtu Frankfurt. Leverkusen zdobyło w tym sezonie swoje pierwsze trofeum w lidze krajowej od ponad 30 lat i jest na dobrej drodze do zdobycia pierwszego tytułu europejskiego od 1988 roku, kiedy to pokonało Espanyol Barcelona w finale Pucharu UEFA.

"Wynik 2:0 jest dobry, cieszymy się z tego, ale jesteśmy też ostrożni. Mamy jakościowych zawodników, którzy są skoncentrowani na każdym meczu. Nie chcemy się zatrzymywać i chcemy to kontynuować do końca sezonu" - powiedział Alonso portalowi uefa.com. Jego piłkarze mogą nawet świętować zdobycie potrójnego trofeum w tym sezonie, ponieważ zmierzą się w finale Pucharu Niemiec z drugoligowym 1. FC Kaiserslautern.

AS Roma zmagała się w ostatnich tygodniach z wykańczaniem akcji, strzelając 11 bramek w 11 występach. Podopieczni Daniele De Rossiego mają jednak swoje szanse i mogli osiągnąć lepszy wynik również w pierwszym meczu. Belgijski napastnik Lukaku trafił jednak w poprzeczkę, a w końcówce Abraham nie trafił w odsłoniętą bramkę gości z trzech metrów.

"Wiemy, że jedziemy z deficytem dwóch bramek na stadion drużyny, która jeszcze nie przegrała w tym sezonie. Będziemy musieli więcej atakować i dać podobny występ jak w pierwszej połowie. Mieliśmy kilka szans, ale ich nie wykorzystaliśmy. Musimy je wykorzystać w Leverkusen" - podkreślił trener. Rzymianie, jeśli awansują, osiągną trzeci z rzędu finał europejski i drugi w Lidze Europy.

Atalanta jest w zasięgu pierwszego europejskiego finału w historii klubu. Włoska drużyna będzie miała przewagę własnego boiska w czwartkowym spotkaniu. "Będziemy mieli świetne wsparcie kibiców i myślę, że możemy zagrać jeszcze lepiej niż w pierwszym meczu. Musimy pokazać lepszą skuteczność w ataku. Ale jednocześnie musimy uważać na kontrataki przeciwnika" - powiedział trener Gian Piero Gasperini.

Marsylia chce powtórzyć sezon 2017/18, w którym dotarła do finału tych rozgrywek. Olympique strzelił tylko jedną bramkę w pierwszym meczu, ale mógł strzelić więcej, według trenera Jeana-Louisa Gasseta: "Mieliśmy dwie lub trzy szanse na wygraną 2:1. Bylibyśmy bardziej zadowoleni z tego wyniku. We Włoszech damy z siebie wszystko".

W tabeli Ligue 1 miejscowa drużyna zajmuje dopiero dziewiąte miejsce i nie ma już w swoich rękach pozycji gwarantującej udział w przyszłorocznych europejskich pucharach. W przypadku triumfu w EL wystąpią jednak w Lidze Mistrzów. Francuzi będą polegać na napastniku Aubameyangu. Chociaż nie strzelił gola w pierwszym etapie, prowadzi w tabeli strzelców EL z 10 bramkami.

Finał zostanie rozegrany 22 maja w Dublinie. W poprzedniej edycji trofeum zdobyła hiszpańska Sevilla, która w tym sezonie grała w Lidze Mistrzów i nie awansowała z grupy.