"To nie jest poważny uraz, ale Clement Lenglet nie jest w pełni sił, dlatego nie zagra w czwartkowym meczu z Lechem" – powiedział portugalski szkoleniowiec, zaznaczając, że chciałby jego powrotu w najbliższym spotkaniu ligi portugalskiej.
Podkreślił, że spodziewa się dać szansę w meczu z Lechem argentyńskiemu pomocnikowi Benfiki Enzo Barrenechei, który od września leczył kontuzję.
"Enzo pojawi się w jutrzejszym meczu z Lechem na boisku. Nie gwarantuję, że będzie to 90 minut, ani tego, że Enzo rozpocznie mecz od początku spotkania" – zaznaczył Silva.
Portugalski szkoleniowiec podkreślił, że nie jest osobą wskazującą na faworytów spotkań, dlatego nie widzi swojego zespołu jako zdecydowanego faworyta meczu z Lechem. Dodał, że oczekuje trudności ze strony gości.
Podkreślił, że priorytetem dla Benfiki w czwartkowym starciu jest "zdobywanie punktów, a nie dużej liczby bramek". Przyznał jednak, że jego podopieczni mają smykałkę do zdobywania dużej liczby goli.
Silva zaznaczył, że oczekuje, że Lech będzie niełatwym przeciwnikiem dla Benfiki w czwartkowym meczu, "stwarzając wiele kłopotów" stołecznym "Orłom". Dodał, że widać, że w LE poznański zespół gra lepiej z meczu na mecz.
Odnotował, że Lech Poznań jest ekipą, która bardzo dobrze spisuje się w polskiej ekstraklasie, gdzie pewnie przewodzi w tabeli, co oznacza, że ma w sobie potencjał.
Silva podkreślił, że zespół "Orłów" odczuwa aktualnie trudności fizyczne związane z intensywnością sezonu w rozgrywkach portugalskich, a także w Lidze Europy. Przyznał, że jego podopiecznym brakuje świeżości.
Przypomniał, że jego podopieczni mieli bardzo krótki okres odpoczynku przed spotkaniem LE, gdyż w poniedziałek wieczorem grali w lidze portugalskiej mecz przeciwko FC Alverca. Pojedynek zakończył się skromną wygraną "Orłów" 1:0, po bramce zdobytej z rzutu karnego przez Vangelisa Pavlidisa.

Benfica Lizbona jest faworytem czwartkowego pojedynku na Estadio da Luz w stolicy Portugalii. Podopieczni Silvy po trzech kolejkach przewodzą tabeli LE z 9 punktami. Lech ma zaledwie jeden, plasując się w klasyfikacji na dalekim 32. miejscu.
Mecz czwartej kolejki piłkarskiej Ligi Europy Benfica - Lech rozpocznie się w czwartek o 21.00 czasu warszawskiego. Spotkanie poprowadzi słoweński arbiter Martin Matosa.



