Kompany powiedział, że Bawarczycy, którzy gonią za potrójnym tytułem, musieli wspiąć się na wyżyny, aby pokonać rekordowych 15-krotnych mistrzów Europy Real łącznie 6:4 w dwumeczu.
"Chłopcy byli silni psychicznie, aby podnieść się po niepowodzeniach" - powiedział Kompany. "Kibice również nam pomogli. Zachowaliśmy spokój i zawsze czuliśmy, że nasz moment nadejdzie. Chłopcy zasłużyli na to zwycięstwo".
"W trakcie meczu nasz zespół ma wiele talentu i doświadczenia, aby radzić sobie w takich sytuacjach. Po 35 sekundach w tym meczu, aby stracić bramkę, trzeba nacisnąć przycisk 'reset'. Pozostaliśmy skoncentrowani na naszej grze" - powiedział Kompany.
Bayern przegrywał 0:1 po 35 sekundach, kiedy Arda Guler wykorzystał błąd bramkarza Manuela Neuera, a Real jeszcze dwukrotnie wychodził na prowadzenie, by w połowie meczu prowadzić 3:2.
Bayern, zwycięzca pierwszeo meczu w Hiszpanii, zachował jednak spokój i dwukrotnie trafił w końcowych fragmentach spotkania za sprawą Luisa Diaza i Michaela Olise, by wyrwać zwycięstwo i awansować do półfinału.
Sześciokrotni mistrzowie Europy mogą potencjalnie zdobyć tytuł Bundesligi w ten weekend, z 12-punktową przewagą i pięcioma meczami do końca, zanim zmierzą się z Bayerem Leverkusen w półfinale Pucharu Niemiec.
"To był bardzo emocjonujący mecz", powiedział Kompany. "Mieliśmy dużo posiadania piłki i cały czas czuliśmy, że możemy strzelić gola. Ale Real Madryt pozostaje Realem Madryt. Mają bardzo szybkich zawodników i zawsze stanowią zagrożenie".
Kompany został 11. trenerem, który poprowadził Bayern do półfinału Pucharu Europy.
________________
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
