Foden zdobył 110 bramek w 369 meczach dla City, a nowy kontrakt może sprawić, że zostanie dopiero szóstym piłkarzem w historii klubu z 500 występami, jeśli przez kolejne cztery lata będzie omijać go pech zdrowotny.
W sezonie 2025/26 rozegrał 50 spotkań, strzelił 10 goli i zanotował siedem asyst w dość przeciętnej kampanii, podczas której słynnie nie znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata. Choć nie mógł liczyć na uznanie selekcjonera, to uśrednione oceny Flashscore wskazują jasno, że dla City od lat jest jednym z najważniejszych zawodników.
Wypowiadając się na temat nowej umowy i współpracy z nowym menedżerem Enzo Marescą, Foden zdradził swoje ambicje na kolejne trofea, patrząc w przyszłość i rok 2030, kiedy skończy 30 lat.
"Związanie swojej przyszłości z City znaczy dla mnie wszystko. Gra dla tego klubu to było zawsze moje największe marzenie i zawsze jest zaszczytem zakładać tę koszulkę. Mam świadomość, że miałem szczęście być częścią historycznego okresu z tyloma zdobytymi tytułami, ale zawsze patrzymy w przyszłość i chcemy wygrywać jeszcze więcej".
"Mogę tylko podziękować klubowi, sztabowi, kolegom z drużyny i kibicom, którzy nieustannie mi ufają i wierzą, że daję z siebie wszystko dla City. Mam nadzieję, że będę mógł się Wam odwdzięczyć przez kolejne lata".
"Nie mogę się doczekać ponownej współpracy z Enzo. Był znakomity w sezonie, w którym sięgnęliśmy po potrójną koronę – wszyscy zawodnicy go szanowali i uwielbiali z nim pracować. Jego powrót tutaj to ekscytująca perspektywa".
"Osobiście wiem, jak bardzo rozwinąłem się dzięki pracy z naszymi trenerami i światowej klasy zespołem. Wielu legendarnych piłkarzy, którzy byli tu, gdy zaczynałem, już odchodzi, a ja z niecierpliwością czekam na kolejny etap kariery w tym wielkim klubie".
Foden zdobył z City wszystkie możliwe trofea, w tym sześć tytułów mistrza Premier League, pięć Pucharów Ligi oraz Ligę Mistrzów. Teraz wita nową erę pod wodzą Mareski, który zastępuje legendarnego menedżera Pepa Guardiolę, a klub przystosowuje się do nowych realiów.

