O kontuzji i jednocześnie absencji na zgrupowaniu poinformował sam Benedyczak w mediach społecznościowych.
"Niestety, pod koniec pierwszej połowy ostatniego meczu doznałem złamania lewej kości łódeczkowatej. W ciągu najbliższych kilku dni czeka mnie operacja, co oznacza, że niestety będę musiał na razie odłożyć na bok moje marzenie o grze w reprezentacji".
"Teraz najważniejsze jest, abym skupił się na powrocie do zdrowia. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby wrócić jeszcze silniejszy i dać z siebie wszystko, gdy znów znajdę się na boisku".
"Dziękuję wszystkim za wsparcie. Do zobaczenia wkrótce!" - poinformował napastnik, który w tym sezonie błyszczy formą. Polak po sześciu kolejkach w tureckiej Super Lig ma koncie cztery gole i asystę, a jego Kasimpasa zajmuje ósme miejsce w tabeli. W klasyfikacji strzelców prowadzą Gift Orban i Mohamed Salah z siedmioma trafieniami.

Napastnik Kasimpasy był już powoływany do polskiej kadry, ale jeszcze nie zdołał w niej zadebiutować.
Jan Urban nie poinformował jeszcze, kogo powoła w miejsce Grabary i Benedyczaka. Selekcjoner zapewne niedługo poinformuje o uzupełnieniu kadry, zwłaszcza że będzie to wyjątkowo długie zgrupowanie - Polska zacznie te rozgrywki 25 września domowym meczem z Bośnią i Hercegowiną, a 5 października zagra z tą reprezentacją na wyjeździe. W międzyczasie biało-czerwonych czeka wyjazd do Szwecji (28 września) oraz spotkanie u siebie z Rumunią (2 października).
