Genesio objął drużynę z Marsylii dopiero tego lata, ale już po przyjściu otwarcie wyrażał ogromne zaskoczenie twardą rzeczywistością. Klub pogrążony jest w poważnych problemach finansowych, które zmusiły go do sprzedaży kilku kluczowych zawodników bez możliwości sprowadzenia odpowiednich następców. Wszyscy nowi i obecni piłkarze muszą więc mierzyć się z niespodziewanie osłabionym składem oraz ogromną presją ze strony wymagających kibiców.
Kryzysowa sytuacja natychmiast odbiła się na boisku, gdzie Marsylia przegrała cztery z pierwszych pięciu meczów. Jeśli doliczyć do tego niepowodzenie w europejskich pucharach, francuski trener ma na koncie pięć porażek w sześciu pierwszych występach. Dla tego legendarnego francuskiego klubu to absolutnie najgorszy początek nowej kampanii w całej jego długiej historii, co tylko potęguje nerwowość w klubowych kuluarach.

Zgodnie z informacjami francuskiego dziennika sportowego L'Equipe, doświadczony szkoleniowiec jest w jednej drużynie z dyrektorem generalnym Stephanem Richardem oraz dyrektorem sportowym Gregorym Lorenzim. Cała trójka oczekuje, że właściciel McCourt zabierze głos i wyjaśni sytuację.
"Genesio i zarząd klubu działają wspólnie. Chcą od właściciela jasnego, publicznego oświadczenia dotyczącego celów na ten sezon, ale z jego strony panuje na razie całkowita cisza" - podają francuskie źródła w kontekście trwającego napięcia.
