W środę reprezentantki Polski U19 rozegrały drugi mecz grupowy kwietniowego turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy. W Gnieźnie mogły liczyć na bardzo liczne i głośne wsparcie młodzieży szkolnej, która liczyła na zwycięstwo w kluczowym meczu.
Wygrana postawiłaby nasz zespół w bardzo dobrym położeniu w rywalizacji o pierwsze miejsce w grupie, z której tylko liderki awansują na turniej. Biało-Czerwone miały w rywalizacji z Belgijkami wyraźną przewagę, ale nie były w stanie jej wykorzystać.
Najgroźniejsze sytuacje tworzyły w pod koniec pierwszej połowy (Oliwia Zgoda) oraz po powrocie do gry z szatni. Bardzo efektowna przewrotka Oliwii Związek nie trafiła do bramki, a w 53. minucie fantastyczne podanie prostopadłe Zuzanny Witek znalazło Kingę Wyrwas. Zdołała minąć bramkarkę Belgii, ale piłka odbiła się od słupka.
Rywalki odpowiedziały bardzo dobrą końcówką, w której mogły zgarnąć komplet punktów. W 84. minucie to one miały podobną sytuację. Manon Heremans minęła z piłką Julię Woźniak i oddała strzał z ostrego kąta. Sytuację ratowała Maja Zielińska, która przepłaciła to zderzeniem ze słupkiem.
Do końca doliczonego czasu Belgijki napierały, ale bez efektu. Podział punktów oznacza, że Biało-Czerwone pozostają niepokonane i nie straciły wciąż gola w grupie (zresztą również w pierwszej fazie kwalifikacji). Muszą jednak w sobotę pokonać Greczynki we Wrześni, by zapewnić sobie pierwsze miejsce.

