Carlos Queiroz został nowym selekcjonerem Ghany. Doświadczony portugalski szkoleniowiec obejmie drużynę Czarnych Gwiazd na krótki okres przed mistrzostwami świata FIFA 2026.
Queiroz otrzymał jasny i ambitny mandat – ma poprowadzić Ghanę do ćwierćfinału turnieju, etapu, którego Czarne Gwiazdy nie osiągnęły od pamiętnego występu w RPA w 2010 roku.
Jeśli zrealizuje ten cel, według informacji Flashscore 72-latek otrzyma propozycję dwuletniego kontraktu z opcją przedłużenia.
Nowy selekcjoner został wybrany po zwolnieniu Otto Addo wczesnym rankiem 31 marca, zaledwie kilka godzin po porażce Ghany 1:2 z Niemcami w Stuttgarcie.
Addo wcześniej przegrał także 1:5 z Austrią trzy dni wcześniej – była to najwyższa porażka Ghany od 19 lat. Prezes GFA Kurt Okraku zdecydował się zakończyć jego kadencję po intensywnych rozmowach z ministerstwem sportu.
Addo zakończył swoją drugą kadencję ze skutecznością 36,4 procent w 22 meczach. Szeroko informowano, że stracił zaufanie szatni, co przesądziło o decyzji GFA.
Poszukiwania następcy rozpoczęły się natychmiast. W ciągu kilku dni do GFA wpłynęło od 600 do 800 zgłoszeń na to stanowisko.
Dlaczego Queiroz wygrał wyścig
Wśród rozważanych kandydatów, obok Queiroza, na czoło wysunęli się Paulo Bento i Fernando Santos.
Obaj mają solidne międzynarodowe CV, ale wiadomo, że GFA zdecydowanie skłaniała się ku byłemu asystentowi Manchester United, kierując się nie tylko samymi kwalifikacjami trenerskimi.
Kluczowa była znajomość Queiroza z afrykańskim futbolem. Przeszedł już tę drogę – prowadził Egipt, z którym dotarł do finału Pucharu Narodów Afryki 2021, a wcześniej pracował z reprezentacją RPA.
W 2018 roku aplikował także o posadę selekcjonera Kamerunu, co pokazuje jego długoletnie zainteresowanie afrykańskim futbolem – na co GFA zwróciła uwagę przy podejmowaniu decyzji. Ani Bento, ani Santos nie mogli pochwalić się podobnym doświadczeniem w tym kontekście.
Elastyczność przesądziła o wyborze
Dodatkowym argumentem przemawiającym za Queirozem była jego gotowość do elastycznego podejścia w kwestii sztabu szkoleniowego.
Choć przyjedzie z własnym zespołem liczącym około 4-6 osób, w tym zaufanym asystentem Rogerem De Sa, zadeklarował otwartość na pozostawienie części dotychczasowego sztabu technicznego z czasów Otto Addo.
Dla GFA ta elastyczność miała duże znaczenie. Władze federacji wierzą, że zachowanie członków obecnego sztabu pozwoli Queirozowi szybciej zaaklimatyzować się w nowej roli i ograniczy zamieszanie, jakie zwykle towarzyszy zmianie trenera.
Budowanie ciągłości za kulisami, nawet przy zmianie selekcjonera, uznano za praktyczne i rozsądne rozwiązanie, zwłaszcza że do mundialu pozostało bardzo mało czasu.
CV na wielkie wyzwania
Zatrudnienie Queiroza wnosi do kadry poziom doświadczenia i autorytetu, którego GFA szukała od momentu, gdy Okraku przedstawił profil idealnego kandydata w zeszłym tygodniu.
Człowiek, który był prawą ręką sir Alexa Fergusona w Manchester United, prowadził Real Madryt, trzykrotnie awansował z Iranem na mundial i dotarł z Portugalią do półfinału Mistrzostw Świata 2010, nie jest nowicjuszem w pracy pod presją ani w turniejowej piłce.
Ma za sobą pięć mundiali z różnymi reprezentacjami, potrafił zarządzać skomplikowanymi szatniami i wyrobił sobie opinię taktycznego perfekcjonisty, który skrupulatnie przygotowuje drużyny do czekających je wyzwań.
To, w połączeniu z afrykańskim doświadczeniem, sprawiło, że w oczach władz GFA był kandydatem numer jeden.
Co dalej?
Czasu jest bardzo mało, więc Queiroz ma działać błyskawicznie. Portugalski trener ma ogłosić szeroką kadrę na mundial już w maju.
On i jego sztab będą mogli obserwować zawodników w ostatnich tygodniach sezonu klubowego w Europie, zanim wybiorą ostateczną grupę.
Ghana rozegra także mecze towarzyskie z Meksykiem w maju i Walią 2 czerwca – będą to kluczowe sprawdziany, które pozwolą Queirozowi ocenić piłkarzy i wdrożyć swoje pomysły taktyczne przed turniejem.
Nowy selekcjoner będzie musiał pracować w warunkach dużej niepewności kadrowej. Występ Mohammeda Kudusa, najgroźniejszego ofensywnego zawodnika Ghany i najlepszego strzelca zespołu na mundialu 2022 w Katarze, wciąż stoi pod znakiem zapytania z powodu świeżego urazu mięśnia czworogłowego.
Ghana trafiła do grupy L mistrzostw świata 2026 razem z Anglią, Panamą i Chorwacją. Zmagania rozpocznie 17 czerwca meczem z Panamą w Toronto, następnie 23 czerwca zagra z Anglią w Bostonie, a 27 czerwca z Chorwacją.

