Najważniejsze wydarzenia
Kartkowe szaleństwo w Meksyku przeszło do historii mistrzostw świata. Sędzia wyrzucił z boiska trzech zawodników w jednym meczu dopiero po raz siódmy w historii turnieju. Ostatni raz podobna sytuacja miała miejsce w 1/8 finału w 2006 roku, gdy Rosjanin Valentin Ivanov pokazał aż cztery czerwone kartki, ustanawiając tym samym niepobity dotąd rekord mistrzostw świata.
Meksykowi do zwycięstwa pomógł także młody Gilberto Mora, który pojawił się na boisku w 66. minucie, zaledwie kilka sekund przed golem Raúla Jiméneza na 2:0. Mora w wieku 17 lat i 240 dni został szóstym najmłodszym piłkarzem w historii mistrzostw świata. Co ciekawe, legendarny Pelé zadebiutował na największej światowej scenie niemal w tym samym wieku. W 1958 roku podczas mistrzostw świata w Szwecji przeciwko ZSRR zagrał mając 17 lat i 235 dni.
Już pierwszy dzień turnieju był ważny także z perspektywy czeskiej drużyny, która zmierzyła się z Koreą Południową. Zespół Koubka nie zachwycił swoją grą i ostatecznie uległ azjatyckiemu rywalowi 1:2, a oprócz postawy obu drużyn na murawie uwagę na stadionie w Guadalajarze zwracały także wyraźne puste sektory. Szef FIFA Gianni Infantino przed rozpoczęciem mistrzostw zapewniał, że zainteresowanie biletami na poszczególne mecze jest absolutnie bezprecedensowe. W drugim co do wielkości mieście Meksyku przekonał się jednak na własne oczy, że rzeczywistość może wyglądać inaczej.
Zawodnik dnia
Przeciwko Czechom nie zdobył bramki, ale koreański skrzydłowy Kang-In Lee może pochwalić się najwyższą oceną spośród wszystkich piłkarzy pierwszego dnia turnieju. Asysta przy pierwszym golu In-Beoma Hwanga, stuprocentowa skuteczność podań, pięć udanych dryblingów i trzy kluczowe podania dały mu w nowym rankingu Flashscore fantastyczną notę 9,0. Aktualny triumfator Ligi Mistrzów z PSG był zamieszany we wszystkie najważniejsze akcje i praktycznie nie popełnił żadnego błędu.
Dowiedz się więcej o tym, jak działa nowy ranking Flashscore.

Gol dnia
Napastnik Raúl Jiménez w 67. minucie meczu z Republiką Południowej Afryki wbiegł z głębi pola do dośrodkowania Roberta Alvarado i niepilnowany głową skierował piłkę do siatki. Nie był to najładniejszy gol dnia, ale z pewnością najbardziej wzruszający. 35-letni Jiménez uniesionym palcem zadedykował swoje pierwsze trafienie na mistrzostwach świata zmarłemu niedawno ojcu i rozpłakał się przed wypełnionym stadionem Azteca.
Kibice dnia
Po raz trzeci w historii mistrzostwa świata wróciły na kultowy stadion Azteca w Meksyku. To święte miejsce światowego futbolu, które było tłem dla "ręki Boga" Maradony czy pożegnalnego triumfu Pelé na mundialu, zazieleniło się i dzięki nieustannemu dopingowi poprowadziło Meksyk do pierwszego zwycięstwa w turnieju. Szkoda, że rywalizacja na tej legendarnej arenie zakończy się już po 1/8 finału.
Najlepsze z mediów społecznościowych
Piłkarze Republiki Południowej Afryki weszli na murawę stadionu Azteca w tanecznym nastroju. Na boisku jednak nie było im już do tańca. Meksyk od początku kontrolował przebieg spotkania, a jedynym prawdziwym tancerzem dnia był strzelec pierwszego gola dla gospodarzy Julián Quiñones, który powtórzył kultową cieszynkę strzelca pierwszej bramki MŚ 2010 Siphiwego.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Tabele grupowe • Składy drużyn na MŚ • Gwiazdy, których zabraknie na MŚ • Typy i kursy
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
