Na wypełnionym po brzegi MetLife Stadium lekkim zaskoczeniem było także wyróżnienie indywidualne. Złotą piłkę dla najlepszego zawodnika turnieju odebrał hiszpański kapitan Rodri. Szeroka publiczność oczekiwała jednak, że po raz trzeci w karierze to trofeum zdobędzie Messi, który w końcówce turnieju przegrał walkę o tytuł króla strzelców z Mbappe.
Kapitanowi Argentyny do zdobycia Złotej Piłki turnieju nie wystarczyła nawet statystyka 8+4, według FIFA przypadła mu "srebrna" piłka dla drugiego najlepszego piłkarza mistrzostw. W wieku 39 lat i 25 dni został najstarszym zawodnikiem z pola, który wystąpił w finale MŚ, bijąc rekord Gunnara Grena.
Wszystko wskazuje na to, że był to ostatni mundial Messiego. "Jestem całkowicie przekonany, że będzie grał, dopóki sam nie zdecyduje, że czas skończyć" - powiedział Scaloni.
Ofensywny wirtuoz prowadził Argentynę przez cały turniej. Mało kto spodziewał się, że w wieku 39 lat będzie należał do elity mistrzostw, a już na początku pokazał swoją ogromną wartość. Hat-trickiem rozbił Algierię i z 16 trafieniami wyrównał wtedy rekord mistrzostw ustanowiony przez Miroslava Klose (2002–2014).
Na szczyt historycznej klasyfikacji strzelców Messi wyszedł przy najbliższej okazji, gdy trafił do siatki Austrii i dołożył jeszcze gola na końcowe 2:0. Od tego momentu nikt nie miał wątpliwości, że nie stracił swojej wyjątkowej jakości nawet grając w MLS. Swój dorobek powiększył także golem przeciwko Jordanii (3:1). W fazie pucharowej trafił jeszcze do siatki Republiki Zielonego Przylądka, Egiptu, a w półfinale zaliczył dwie decydujące asysty, które dały awans przeciwko Anglii.
"Mam nadzieję, że wszyscy są dumni z tego, co osiągnął, bo to najlepszy piłkarz, jaki kiedykolwiek pojawił się na boisku. Nie mam co do tego wątpliwości. To, co pokazał na tych MŚ, jest niesamowite" - powiedział Scaloni o piłkarskiej ikonie.
Dominacja Hiszpanów nie dała rywalowi żadnych szans na sukces. La Roja nie pozwoliła przeciwnikowi oddać ani jednego celnego strzału, co w historii finałów MŚ jeszcze się nie zdarzyło. Po meczu Messi głęboko odetchnął i poprowadził swój zespół tunelem utworzonym przez hiszpańskich piłkarzy na podium, gdzie odebrali srebrne medale. Następnie kamery uchwyciły Messiego ze łzami w oczach.
"Chcieliśmy wygrać, ale jestem wdzięczny. Wdzięczność i smutek to dwa słowa, które teraz jako jedyne przychodzą mi do głowy" - powiedział Messi. Po ostatnim gwizdku usiadł rozczarowany na murawie i wstał dopiero, gdy podszedł go przytulić Yamal.
Messi po rekordowym szóstym występie na MŚ ma łącznie 21 goli w 34 meczach. W historycznej klasyfikacji strzelców wyprzedza go tylko Mbappe, który zdobył 22 gole w trzech turniejach (2018, 2022, 2026).
W ostatnim turnieju zaokrąglił swój dorobek do 10 trafień, wyrównując trzeci najlepszy wynik legendarnego Gerda Mullera z 1970 roku. Więcej goli przed nim zdobył tylko Sandor Kocsis w 1954 roku. Historycznym rekordem jest 13 goli, które w 1958 roku zdobył francuski napastnik Just Fontaine.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbyły się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju wzięło udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywano na 16 nowoczesnych stadionach. Tytułu broniła Argentyna, ale w finale przegrała z Hiszpanią. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Podsumowanie finałowego meczu • Rekordy tej edycji MŚ • Najlepsi piłkarze turnieju
