Belgijski pomocnik musiał długo czekać na wykonanie decydującego rzutu karnego w 125. minucie z powodu protestów senegalskich zawodników. Wytrzymał jednak presję chwili i z zimną krwią przypieczętował nieprawdopodobny zwrot, który wcześniej zapoczątkował kontaktowym golem Romelu Lukaku.
"Najważniejsze jest to, że Tielemans zachował pełen spokój i pokazał swoją klasę. Po raz kolejny potwierdziło się, że mamy potrzebne doświadczenie, by wytrzymać tak trudny rzut karny" - chwalił Garcia. "Wykonanie rzutu karnego przy wyniku 2:2 w 120. minucie lub jeszcze później, gdy już czuje się ogromne zmęczenie fizyczne, to niezwykle trudne zadanie. On jednak sobie z tym poradził".

Belgia jeszcze pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry przegrywała dwoma bramkami i wydawało się, że słynne pokolenie z Kevinem De Bruynem i Thibautem Courtoisem na czele przeżyje gorzki koniec. Trafienie Tielemansa jednak zapewniło drużynie awans do 1/8 finału, gdzie zmierzy się z gospodarzami – Stanami Zjednoczonymi.
"Zapewnił nam awans do 1/8 finału, zasługuje na ogromne gratulacje. Moim zdaniem był absolutnie znakomity" - dodał Garcia o występie swojego kapitana. "Odrobić dwubramkową stratę i wyrównać daje drużynie ogromny impuls. Nasz sen może więc trwać. Takie scenariusze jeszcze bardziej jednoczą szatnię. Zawodnicy w pełni sobie uświadamiają, że dopóki nie zabrzmi ostatni gwizdek, wszystko jest możliwe. Właśnie to pokazaliśmy".
Chcieliśmy to utrzymać, żałował Thiaw
Całkowicie odmienne emocje panowały na ławce Senegalu. Afrykańska drużyna prowadziła po golach Habiba Diarry i Ismaila Sarra, który swoim czwartym trafieniem na turnieju wyrównał afrykański rekord Rogera Milli pod względem liczby goli na jednym mundialu. Jednak końcowy upadek przekreślił wszystkie nadzieje.
"Mieliśmy mecz całkowicie pod kontrolą, prowadziliśmy dwoma bramkami i w samej końcówce trochę się cofnęliśmy, bo chcieliśmy utrzymać przewagę" - żałował Thiaw. "Gdy tylko straciliśmy gola na 1:2, cofnęliśmy się jeszcze głębiej i rywal to wykorzystał, zdobywając drugą bramkę. Próbowaliśmy się z tego otrząsnąć, ale niestety już się nie udało" - dodał.
Senegalski trener nie chciał wdawać się w głębszą dyskusję na temat podyktowanego rzutu karnego w dogrywce, choć czuł się pokrzywdzony. Tym razem jednak nie powtórzyła się sytuacja ze styczniowego finału Pucharu Narodów Afryki w Maroku, kiedy Senegalczycy na znak protestu opuścili boisko.
"Nasza interpretacja była taka, że nie było faulu. Zawodnicy próbowali to reklamować, do czego mają prawo, ale decyzję sędziego w pełni uszanowali" - wyjaśnił Thiaw. "Przegrać w taki sposób jest niezwykle okrutne. Mecz wymknął nam się z rąk, ale taki jest już futbol. Musimy to po prostu zaakceptować, choć bardzo boli".
Belgia – Senegal 3:2 p.d.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Tabele grupowe • Składy drużyn na MŚ • Gwiazdy, których zabraknie na MŚ • Typy i kursy
