O zmianach poinformował media w oświadczeniu rzecznik DHS, dodając, że zmiany zostaną wprowadzone przed piątkowym meczem irańskiej kadry w piątek w Seattle.
"Przed meczem w Seattle 26 czerwca irańska drużyna będzie mogła przyjechać w dniu meczu minus dwa dni, czyli dwa dni przed meczem. Zostaną poproszeni o opuszczenie stadionu w dniu zakończenia meczu, czyli wieczorem po meczu" – powiedział rzecznik.
"Prezydent chce się upewnić, że mówimy o tym, co faktycznie dzieje się na boisku" – kontynuował w oświadczeniu. "W dużej mierze chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa, nie tylko na stadionach, ale także w obozach bazowych i ośrodkach treningowych" - dodał.
Kierownictwo irańskiego zespołu potwierdziło, że do Seattle uda się już w środę.
Andrew Giuliani, szef grupy zadaniowej Białego Domu ds. mundialu powiedział agencji AP, że ruch ten był planowany już wcześniej.
"Chcieliśmy sprawdzić, jak przebiegły pierwsze dwa przejazdy i postanowiliśmy, że jeśli przebiegną bez zakłóceń, przedłużymy dodatkowy dzień ze względu na dłuższy czas podróży" - wyjaśnił.
Jak dotąd irański zespół - który z powodów wizowych musiał przenieść swój obóz z Tucson w Arizonie do meksykańskiej Tijuany na granicy z USA - miał jedynie dobę na wjazd i wyjazd z kraju, na co narzekali irańscy piłkarze. Czołowy napastnik kadry Mehdi Taremi powiedział, że irańska kadra jest "uciśniona". Władze nie przyznały też wiz grupie członków sztabu reprezentacji, których podejrzewali o związki z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Dwa pierwsze mecze irańska ekipa grała w Los Angeles, ok. 2-3 godziny jazdy od Tijuany. Piątkowy mecz Iranu z Egiptem przesądzi o tym, czy reprezentacja Islamskiej Republiki awansuje do 1/32 finału. Jeśli to zrobi, kolejne mecze rozegra w Seattle, Dallas, Nowym Jorku/New Jersey lub w kanadyjskim Vancouverze.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
