Watkins gotowy pełnić rolę rezerwowego na mundialu. "Znam swoje miejsce"

Ollie Watkins i Jarell Quansah podczas treningu Anglii
Ollie Watkins i Jarell Quansah podczas treningu AngliiReuters/William Purnell

Ollie Watkins przyznał, że nie jest w stanie dorównać skuteczności Harry'ego Kane'a, ale jest gotowy ponownie pełnić rolę superrezerwowego Anglii na mundialu 2026, tak jak to miało miejsce podczas Euro 2024.

Napastnik Aston Villi był niewykorzystanym rezerwowym, gdy drużyna Thomasa Tuchela pokonała Chorwację 4:2 w Arlington w Teksasie w meczu otwarcia turnieju.

Kane, który rozegrał niesamowity sezon pod względem liczby goli w barwach Bayernu Monachium, zdobył dwa gole w imponującym ofensywnym występie.

"Jego dorobek bramkowy mówi sam za siebie" – powiedział Watkins w bazie Anglii w Kansas City.

"Nie sądzę, żebym był w stanie robić to, co on. Uważam, że jest wyjątkowy. Sposób, w jaki gra, jest bardzo inteligentny i nie potrafię grać tak jak on, dlatego mamy zupełnie inne atuty. Pozostaję wierny temu, co wiem, że potrafię i nie próbuję go naśladować ani robić niczego w tym stylu. Skupiam się na swoich mocnych stronach" – dodał.

Watkins wszedł z ławki i zdobył zwycięskiego gola w wygranym przez Anglię meczu z Holandią 2:1 w półfinale Euro 2024 w Niemczech.

Wystąpił także jako rezerwowy w finale przeciwko Hiszpanii, który Anglia przegrała 1:2, przedłużając swoją długą serię bez wielkiego tytułu.

"Wiem, co mogę dać drużynie" – podkreślił Watkins. 

"Obserwuję mecz, gdy siedzę na ławce. Potrafię wyczuć, kiedy gra się otwiera. To zupełnie inny mecz, gdy zaczyna się od pierwszej minuty, a inny, gdy wchodzi się z ławki. Przeżyłem to już jako rezerwowy. Jest wtedy znacznie więcej okazji, gdy pojawia się na boisku. Wielu zawodników jest już zmęczonych, tracą koncentrację. Czasem lepiej wejść z ławki niż zaczynać mecz" – dodał.

"Uważam, że najważniejsze jest, gdy nie wychodzi się w pierwszym składzie, gdy siedzi się na ławce, uważnie obserwować, co robi przeciwnik. Wchodząc na boisko, ma się wtedy szansę ich ukarać" – wyjaśnił Watkins.

30-letni napastnik, który zakończył sezon w świetnej formie w barwach Aston Villi, opowiedział, jak szukał rad u byłego napastnika Anglii, Michaela Owena, który doradził mu, by był bardziej agresywny na boisku.

"Na boisku zdecydowanie zacząłem prezentować tę cechę w meczach" – powiedział Watkins.

"Pod koniec sezonu myślę, że widzieliście, jak dobrze się prezentowałem i dlatego jestem teraz w tej sytuacji. Wyraźnie poczułem, że to pomogło – były momenty, gdy może byłem zbyt uprzejmy na boisku. On po prostu pokazał mi, jak według niego mogę się poprawić" – dodał.

Kolejny mecz Anglii w grupie L to starcie z Ghaną w Bostonie we wtorek, a następnie mecz z Panamą w ostatnim spotkaniu fazy grupowej.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen