Hertha BSC i jej były dyrektor zarządzający od ponad trzech lat toczyli spór o miliony euro, który teraz znalazł rozwiązanie. Sąd Krajowy w Berlinie potwierdził zawarcie ugody, na którą przystały obie strony. Sąd nie ujawnił szczegółów, ale według lokalnych mediów klub wypłaci swojemu byłemu pracownikowi około czterech milionów euro.
54-letni obecnie Bobic skierował sprawę na drogę sądową w dwóch postępowaniach po tym, jak na początku 2023 roku otrzymał wypowiedzenie umowy, zarówno w trybie zwykłym, jak i nadzwyczajnym. We wrześniu 2025, w ramach tzw. procesu dokumentowego, tj. postępowania opartego głównie na dowodach z dokumentów, orzeczono, że Hertha musi wypłacić swojemu byłemu dyrektorowi 3,35 mln euro, m.in. z tytułu umownego prawa do odprawy. Do kwoty tej należałoby doliczyć odsetki oraz koszty postępowania.
Berliński klub, który wcześniej wielokrotnie składał wnioski o wyłączenie sędziego, złożył apelację od wyroku wstępnego, lecz ostatecznie ją wycofał. Wcześniejsze próby porozumienia i zawarcia ugody kończyły się niepowodzeniem, np. w maju ubiegłego roku sąd – na życzenie obu stron – zaproponował kwotę 3,2 mln euro, którą - według relacji Bobica - Hertha miała odrzucić.
Bobic to były niemiecki piłkarz pochodzenia chorwacko-słoweńskiego występujący na pozycji napastnika. Grał m.in. w VfB Stuttgart, Borussii Dortmund czy Hercie Berlin. 37-krotnie wystąpił w niemieckiej drużynie narodowej. Do Legii trafił przed rokiem, najpierw piastował funkcję szefa operacji sportowych, a w czerwcu tego roku został dyrektorem sportowym.
