
Bramkarz
Sławomir Abramowicz (Jagiellonia Białystok) 7.9
Bramkarz Jagiellonii dołożył swoją cegiełkę do wyjazdowego zwycięstwa 3:1 nad Wieczystą Kraków. Abramowicz musiał zachowywać czujność szczególnie w drugiej połowie, kiedy gospodarze próbowali odrobić straty. Przez cały mecz był skupiony i dawał pewność swojej ekipie.
Obrońcy
Jakub Krzyżanowski (Wisła Kraków) 7.4
Mimo porażki Wisły Kraków 1:3 z Lechem Poznań Krzyżanowski miał powody do indywidualnego zadowolenia. W 56. minucie znakomicie odnalazł się w polu karnym po podaniu Frederico Duarte i zdobył bramkę na 1:1. Lewy obrońca Białej Gwiazdy ponownie pokazał, że potrafi stanowić zagrożenie pod bramką przeciwnika. W 76. minucie został również sfaulowany w polu karnym, dzięki czemu Wisła otrzymała szansę na zmniejszenie strat. Niesamowicie rozwija się ten zawodnik.
Kamil Piątkowski (Legia Warszawa) 7.8
Środkowy obrońca Legii był jednym z najważniejszych zawodników defensywy stołecznego zespołu w bezbramkowym spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Piątkowski odpowiadał za zabezpieczanie środkowej strefy i ograniczanie możliwości napastników gospodarzy. Legia ostatecznie zachowała czyste konto, a Piątkowski zakończył spotkanie z oceną 7.8, czym zasłużył sobie na nasze uznanie.
Bogdan Racovitan (Raków Częstochowa) 8.7
Raków przegrywał z Pogonią od początku spotkania, ale po przerwie zdołał odwrócić losy meczu. Racovitan w 73. minucie wpisał się na listę strzelców, zdobywając bramkę na 2:1. Jego trafienie pozwoliło gospodarzom po raz pierwszy objąć prowadzenie. Oprócz skuteczności pod bramką przeciwnika obrońca Rakowa imponował spokojem i liczbą wygranych pojedynków z rywalami.
Jan Grzesik (Radomiak Radom) 9.0
Grzesik był jednym z największych bohaterów całej kolejki. W wygranym 3:1 spotkaniu ze Śląskiem Wrocław zdobył dwie bramki. Pierwszy raz trafił do siatki w 49. minucie, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1. W 71. minucie ponownie znalazł sposób na pokonanie Karola Niemczyckiego i przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny. Dwa trafienia bocznego obrońcy miały ogromne znaczenie dla Radomiaka, który przełamał serię ostatnich niepowodzeń.
Pomocnicy
Rony Lopes (Motor Lublin) 8.1
W 40. minucie meczu z Cracovią Lopes wykorzystał podanie Christophera Simona i zdobył bramkę na 2:1, która ostatecznie okazała się zwycięska. Ofensywny pomocnik był ważnym elementem ataku Motoru, szukając miejsca do rozegrania i wykończenia akcji.
Bartosz Nowak (GKS Katowice) 9.4
Bezapelacyjnie najlepszy zawodnik 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Nowak rozegrał kapitalne spotkanie przeciwko Widzewowi Łódź, zdobywając hat-tricka i zapewniając GKS-owi zwycięstwo 3:2. W 33. minucie wykorzystał zagranie Ilji Szkurina i otworzył wynik. Po przerwie ponownie trafił do siatki, kiedy po jego strzale piłka odbiła się od interweniującego obrońcy Widzewa. W 65. minucie Nowak skompletował hat-tricka, skutecznie finalizując kolejną akcję gospodarzy. Może w końcu czas na powołanie do kadry?

Patrik Walemark (Lech Poznań) 7.9
Szwed ponownie potwierdził, że potrafi rozstrzygać ważne spotkania. W meczu z Wisłą Kraków zdobył niezwykle istotną bramkę na 2:1, zaledwie minutę po wyrównującym trafieniu Jakuba Krzyżanowskiego. Walemark był aktywny na skrzydle, starał się wykorzystywać przestrzeń i szukał możliwości zakończenia akcji strzałem. Niezwykle trudny piłkarz do upilnowania.
Napastnicy
Marcel Reguła (Zagłębie Lubin) 7.4
Reguła nie zdobył bramki w meczu z Koroną, ale raz za razem nękał rywali próbami dryblingu. Kielczanie mieli z nim ogromne problemy w bocznych rejonach boiska, dlatego mimo braku liczb, postanowiliśmy go wyróżnić.
Patryk Makuch (Raków Częstochowa) 8.3
Makuch po raz kolejny pokazał, że potrafi odnaleźć się w polu karnym i wykorzystać nadarzającą się okazję. W 47. minucie spotkania z Pogonią Szczecin wpisał się na listę strzelców, zdobywając bramkę na 1:1. Napastnik Rakowa wyróżniał się aktywnością w ofensywie, szukał miejsca między obrońcami i starał się uczestniczyć w budowaniu akcji na całej szerokości boiska.
Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok) 8.2
Imaz ponownie potwierdził swoją skuteczność i opanowanie pod bramką przeciwnika. W starciu z Wieczystą Kraków już w 8. minucie wykorzystał rzut karny, otwierając wynik spotkania. Hiszpan nie ograniczał się jednak do roli egzekutora. Szukał kontaktu z piłką, cofał się do rozegrania i starał się tworzyć przestrzeń dla partnerów z ofensywy. Dzięki umiejętności odnajdywania się między liniami pozostawał ważnym ogniwem ataku Jagiellonii.
