
Bramkarz
Marcel Łubik (Wisła Kraków) 8.1
Łubik był jednym z głównych autorów punktu wywalczonego przez Wisłę w Kielcach. Bramkarz Białej Gwiazdy kilkukrotnie musiał interweniować po próbach gospodarzy i długo utrzymywał swój zespół w grze. Przy efektownym uderzeniu Lingra nie miał wiele do powiedzenia, ale później nie pozwolił Koronie powiększyć przewagi. Standardowo imponował też grą nogami.
Obrońcy
Mario Garcia (Widzew Łódź) 7.8
Hiszpan był bardzo aktywny na lewej stronie Widzewa w bezbramkowym spotkaniu z Radomiakiem. Nie ograniczał się do zadań defensywnych, regularnie przesuwał się wysoko i dawał gospodarzom dodatkową opcję przy rozegraniu piłki. Jednocześnie wywiązał się z podstawowego zadania – Widzew po raz pierwszy od kilku spotkań zachował czyste konto.
Juande Rivas (Piast Gliwice) 9.0
Kompletny występ Hiszpana w derbach z GKS-em Katowice. Juande był bardzo pewny w środku obrony, dobrze czytał grę i pomagał Piastowi skutecznie odcinać rywali od dogodnych sytuacji. Do świetnej pracy w defensywie dołożył także konkret pod drugą bramką – w 35. minucie wpisał się na listę strzelców i podwyższył prowadzenie gospodarzy na 2:0. Piast wygrał 3:0 i zachował czyste konto, a Juande miał udział w obu aspektach tego sukcesu.
Alan Uryga (Wisła Kraków) 7.5
Kapitan Wisły zrobił dokładnie to, czego oczekuje się od lidera w trudnym momencie. Przez większość meczu odpowiadał za organizację defensywy Białej Gwiazdy, ale najważniejszą akcję zanotował już pod bramką Korony. W doliczonym czasie gry odnalazł się w polu karnym i zdobył gola na 1:1, ratując Wiśle punkt.
Karol Fila (Wieczysta Kraków) 8.5
Fila przez całe spotkanie był aktywny na prawej stronie, chętnie włączał się do ofensywy i próbował tworzyć przewagę wyżej ustawionym kolegom. Najważniejszy moment jego występu nadszedł już w końcówce. Po tym, jak Zagłębie objęło prowadzenie, obrońca Wieczystej uczestniczył w akcji zakończonej wyrównującym trafieniem Duje Dujmovicia. Jego aktywność w ofensywie została więc nagrodzona konkretem, który uratował beniaminkowi punkt.
Pomocnicy
Hugo Vallejo (Piast Gliwice) 7.8
Hiszpan od początku sprawiał problemy defensywie GKS-u swoją ruchliwością i aktywnością między liniami. Szukał pojedynków, podłączał się do szybkich ataków i pozostawał groźny również wtedy, gdy Piast miał już bezpieczną przewagę. W 85. minucie przypieczętował bardzo dobry występ efektownym golem na 3:0.
Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok) 8.5
Kapitan Jagiellonii wykonał ogromną pracę w centrum boiska. Romanczuk odpowiadał za utrzymywanie równowagi między formacjami, zabezpieczał bardziej ofensywnie ustawionych kolegów i skutecznie utrudniał Śląskowi rozwijanie akcji środkiem boiska.
Kacper Urbański (Górnik Zabrze) 7.8
Urbański wziął odpowiedzialność w najważniejszym momencie spotkania z Cracovią. To właśnie po jego akcji Górnik otrzymał rzut karny, a 21-latek sam podszedł do piłki i pewnie wykorzystał jedenastkę. Poza golem był aktywny między liniami, szukał miejsca do rozegrania i próbował przyspieszać ofensywne akcje zabrzan.
Ousmane Sow (Jagiellonia Białystok) 8.5
Sow był jednym z najgroźniejszych zawodników Jagiellonii w ofensywie. Jego dynamika i bezpośredniość sprawiały Śląskowi problemy, a najlepszym podsumowaniem występu była akcja z 41. minuty. Skrzydłowy technicznym uderzeniem lewą nogą zdobył bramkę na 2:0. Regularnie szukał pojedynków i potrafił przyspieszyć akcję gospodarzy, kiedy otrzymywał piłkę w bocznym sektorze.
Napastnicy
Jakub Żewłakow (Legia Warszawa) 8.6
Trudno o bardziej efektowne wejście z ławki. Żewłakow pojawił się na murawie w 70. minucie, kiedy Legia znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji, a następnie w doliczonym czasie całkowicie odmienił losy spotkania. 19-latek zdobył dwa gole w końcówce, zamieniając porażkę 1:2 w zwycięstwo 3:2. Pokazał skuteczność, świetne wyczucie miejsca w polu karnym i odporność na presję. Nie potrzebował nawet pół godziny, żeby zostać bohaterem Legii.
Karol Czubak (Motor Lublin) 8.3
Czubak przez większość wieczoru był na najlepszej drodze do zostania bohaterem spotkania z Legią. Napastnik Motoru dwukrotnie pokonał bramkarza warszawian, pokazując skuteczność w polu karnym i bardzo dobre poruszanie się między obrońcami. Umiejętnie znajdował przestrzeń i wykorzystywał sytuacje wypracowane przez kolegów. Motor ostatecznie stracił zwycięstwo w doliczonym czasie, ale indywidualnie Czubak może być z siebie zadowolony.
