Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Mecze Lech Poznań kontra Legia Warszawa są wielkie z nazwy, ale nie zawsze dowoziły widowisko. Chociażby ostatnio, w październiku przy Łazienkowskiej, padł wyjątkowo nudny, bezbramkowy remis. Teraz jednak powinno być inaczej. Mamy końcówkę sezonu. Lech jest na drodze do obrony tytułu, ale to nie autostrada. Bardziej droga krajowa, na którą w każdej chwili może wskoczyć trudny do wyprzedzenia samochód ciężarowy, albo - co gorsza - traktor albo kombajn.
Należy zadać sobie pytanie - kto ma więcej do stracenia? Czy Lech, który walczy o mistrzostwo Polski, czy Legia, która - jakby nie patrzeć - dalej nie jest pewna utrzymania? Wydaje się, że "Kolejorzowi" jednak powinno zależeć nieco bardziej. To dla nich pierwszy z pięciu finałów. Oddech rywali czuć tak, że po plecach mają prawo spływać krople potu. Stołeczny klub czekają z kolei boje z Widzewem Łódź czy niemal pewną spadku Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Zdecydowanie łatwiej wyobrazić sobie jednak przegrywającego mistrzostwo Lecha niż Legię spadającą z Ekstraklasy.
Obie ekipy są ostatnio w równie dobrej formie. Lech nie przegrał od sześciu spotkań. Legia? Bez porażki od dziesięciu kolejek, co jeszcze pod koniec tamtego roku wydawało się surrealistyczne. Efekt pracy Marka Papszuna przy Łazienkowskiej jest widoczny nawet z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
W ostatniej kolejce Lech pokazał kawał charakteru przywożąc trzy punkty z trudnego terenu Pogoni w Szczecinie. Na gole Antoniego Kozubala i Luisa Palmy odpowiedział Paul Mukairu, ale na remontadę było już za późno. Zresztą to "Kolejorz" oddał aż 22 strzały, z czego 11 na bramkę gospodarzy. To był prawdziwy pokaz siły.
Legia? W swoim stylu - skromnie, ale do przodu - 1:0 z Zagłębiem Lubin po trafieniu Rafała Adamskiego. Stołeczni przyzwyczaili nas do chorobliwego pragmatyzmu. Nie ma wielkich golead, nie ma wielu efektownych akcji. Ale bardzo często są punkty. Jak nie trzy, to przynajmniej jeden.
Pytanie, czy tym samym pragmatyzmem uda się powstrzymać rozpędzoną w stronę tytułu poznańską lokomotywę?
Oferta specjalna Superbet: odbierz 500 PLN bonusu za gola Lecha lub Legii

Załóż konto w Superbet z kodem FLASHTEXT, wpłać min. 50 PLN i zagraj kupon solo na gola w meczu Lech Poznań - Legia Warszawa. Trafiasz? Zgarniasz do 500 PLN bonusu.
KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ SWÓJ BONUS
Dodatkowo na start:
- 100% bonus do 200 PLN
- freebet 35 PLN
- 20 PLN za zakład w aplikacji
Typy na mecz Lech Poznań - Legia Warszawa
Lech nie przegra @ 1.32 (Superbet)
Obie drużyny strzelą, BTTS - TAK – 1.63 (Superbet)
Lech powyżej 1,5 gola @ 1.87 (Superbet)
Legia nie podbije Bułgarskiej
Na początek typ z typu tych "very soft", czyli klasyczna jedynka z podpórką. Szczerze? Byłem o krok od postawienia na Lecha, bo kurs jest mocno zachęcający, ale passa meczów bez porażki Legii i jej defensywne usposobienie mogą sugerować również remis - oby bramkowy.
To scenariusz, który pokryłby siedem z dziesięciu ostatnich starć Legia - Lech na stadionie w Poznaniu. "Wojskowi" się odrodzili, są solidni, ale chyba nie na tyle, żeby podbić obiekt "Kolejorza" i poważnie namącić w walce o mistrzostwo Polski. Tym bardziej, że ostatnia wyjazdowa wygrana Legii z Pogonią była jej pierwszą od kilkunastu spotkań w Ekstraklasie.
Kurs może nie jest spektakularny, ale jako jedna z cegiełek kuponu AKO powinien się sprawdzić i niczego nie zawalić. Raczej bezpiecznie.
Lech nie przegra @ 1.32 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Zakład zostanie zaliczony, jesli Lech wygra lub zremisuje spotkanie z Legią.
Gole po obu stronach - tego chcemy
Cztery z pięciu ostatnich polskich klasyków pomiędzy Lechem i Legią rozgrywanych w Poznaniu kończyło się bramkami po obu stronach. Pierwszy mecz tego sezonu z udziałem właśnie tych ekip, którego stawką był Superpuchar Polski, zatrzymał się przy wyniku 2:1 dla Legii, przynosząc sporą dawkę goli i emocji. Mamy nadzieję, że tym razem będzie podobnie.
Kolejne znaki przemawiające za tym typem? "Kolejorz" przynajmniej jednego gola u siebie zdobył w każdym meczu w tym sezonie. Każdym, z wyjątkiem jednego - przegranego ćwierćfinału Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Z kolei Legia, już za rządów trenera Marka Papszuna, zawsze przynajmniej raz trafiała podczas wszystkich wyjazdów.
Spotkanie Lech - Legia zawsze jest rozgrywane w podwyższonej temperaturze. Gospodarze muszą, bo walczą o mistrza. Goście też muszą, bo wciąż walczą przecież o utrzymanie, a i chętnie skorzystają z okazji na utarcie nosa wielkim rywalom. Tego wieczoru na Bułgarskiej nie powinno być nudy.
Typ: Obie drużyny strzelą, BTTS - TAK – 1.63 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Zarówno gospodarze, jak i goście, muszą zdobyć co najmniej po jednej bramce.
Lech ukłuje dwa razy
Legia za trenera Papszuna traci niewiele bramek. Przy Łazienkowskiej od czasu, kiedy wziął drużynę pod swoje skrzyła, zdarzyło się to tylko raz - z Koroną, w pierwszej kolejce po przerwie zimowej. Sęk w tym, że to spotkanie będzie grane na wyjeździe, na terenie możliwie najbardziej ofensywnie usposobionego rywala.
Statystyki, w których przoduje Lech są niepodważalne. Zdecydowanie najwięcej goli w Ekstraklasie (68), najwięcej oczekiwanych goli na mecz (xG: 1.90). Do tego najwięcej strzałów na mecz (11,66) i najwięcej celnych strzałów na mecz (6,00). W skrócie: próbują, strzelają i trafiają.
Żeby tego było mało, to w pięciu ostatnich meczach Ekstraklasy u siebie "Kolejorz" zdobył piętnaście goli - średnia trzech na mecz. Kurs na przynajmniej dwie bramki Lecha jest relatywnie wysoki, dlatego decydujemy się zaryzykować.
Typ: Lech powyżej 1,5 gola @ 1.87 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Lech Poznań musi zdobyć przynajmniej dwie bramki w meczu z Legią.
Kursy na mecz Lech Poznań - Legia Warszawa
Kursy dzięki uprzejmości Superbet. Aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie.
Odkryj najlepsze bonusy bukmacherskie
Jeśli chcesz wykorzystać mecze Ekstraklasy i spróbować sił w ich obstawianiu, Flashscore jest Twoim najlepszym partnerem bukmacherskim. Na naszej specjalnie przygotowanej stronie z bonusami bukmacherskimi możesz skorzystać z najlepszych ofert i kodów bonusowych na rynku.
Kursy, prawidłowe w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
