Jego zespół w ostatnich trzech meczach (dwa ligowe i jedno w Pucharze Polski) zdobył osiem goli, a nie stracił żadnego. W poprzedniej kolejce Gliwiczanie u siebie pokonali w derbach GKS Katowice 3:0.
"Niech to będzie potwierdzenie, że dobra, uczciwa praca ma sens i prędzej czy później przyniesie efekty. Chcemy je zbierać w każdym tygodniu. Możemy być lepsi niż w spotkaniu z GKS, bo pod względem taktycznym to nie był najwyższy poziom w naszym wykonaniu. Ale piłka to coś więcej niż taktyka" – powiedział trener.
Podkreślił, że Radomiak ma dużą jakość ofensywną i kreatywnych piłkarzy.
"Można mówić o różnych transferach, ale tacy zawodnicy, jak Rafał Wolski i Jan Grzesik to marka ekstraklasowa. Radomiak to zespół zbudowany pod grę intensywną, atrakcyjną i na to będziemy gotowi" – tłumaczył.
W zespole z Radomia doszło do zmiany trenera. W poniedziałek "Zielonych” poprowadzi Rafał Grzyb. 43-letni szkoleniowiec był asystentem Tomasza Kaczmarka, który we wtorek przejął zamykający tabelę ekstraklasy Raków Częstochowa.
Zdaniem Myśliwca nie ma sensu spekulować na temat tego, czy nowy szkoleniowiec, który był już w klubie, coś zmieni.
"Bo brak informacji jest lepszy niż błędna. Mamy tak dobry moment, że musimy się skupiać tylko na sobie, z szacunkiem dla rywala" – wspomniał.
Zaznaczył, że nie da się przewidzieć, kiedy drużyna złapie "dobry moment”.
"Od początku wierzymy w to, co robimy. Ofiarne bronienie - nie na 100, tylko 101 procent - dało nam więcej pewności siebie. Wiemy, że z przodu jesteśmy mocni, potrafimy coś wykreować i strzelić, bazując na jakości, którą mamy" – wskazał.
Pod koniec okienka transferowego do Piasta dołączył chilijski reprezentacyjny obrońca Francisco Sierralta, wypożyczony z francuskiego AJ Auxerre.
"Nie jest w pełni treningu, dlatego nie będzie brany pod uwagę przy najbliższym meczu. Nawet, gdyby był zdrowy, potrzebowałby czasu, by przekonać nas i drużynę, że już powinien zagrać" – dodał.
Przyznał, że Piast - w porównaniu z innymi klubami - jest mało aktywny na rynku transferowym.
"To fakt, ale te ruchy pokazują, że przy naszych ograniczonych możliwościach musimy być bardzo precyzyjni" - zauważył.
Nie ukrywał, że atmosfera w szatni po ostatnim meczu z GKS była zupełnie inna, niż pod koniec poprzedniego sezonu, kiedy Gliwiczanie do ostatniej kolejki bronili się przed spadkiem.
"Musimy się skupić na utrzymaniu naszej dyspozycji psychofizycznej, na poprawie pewnych elementów taktycznych. Moment jest bardzo dobry, trzeba się wykazać jeszcze większą siłą, motywacją, by go utrzymać. Bo utrzymanie czegokolwiek jest o wiele trudniejsze niż zdobycie" - zakończył Myśliwiec.
Początek poniedziałkowego meczu w Radomiu o godz. 19.
