W poniedziałkowy wieczór Radomiak Radom potwierdził pozyskanie Ronaldo Lumungo z portugalskiego drugoligowca (a właściwie już trzecioligowca) Pacos Ferreira. Grający głównie na prawym skrzydle Saotomejczyk ma 25 lat, mierzy 178 cm i w dotychczasowej karierze prezentował progres w kolejnych klubach.
Właśnie dlatego Radomiak zdecydował się wyłożyć na niego rekordowe – jak na swoje możliwości – środki. Wg Szymona Janczyka (Weszło), Zieloni mogą łącznie wydać ok. 300 tys. euro (z czego 250 tys. to podstawa, reszta zmienne) oraz muszą podzielić się przychodami z kolejnego transferu. A na ten bardzo liczą, pozyskując perspektywicznego zawodnika.
Kontrakt Ronaldo Lumungo w Pacos Ferreira miał wygasnąć za rok, dlatego był to odpowiedni moment na przeprowadzkę. W ostatnim czasie jego wycena sięgnęła wg Transfermarkt ponad 500 tys. euro i może rosnąć dalej, jeśli znajdzie odpowiednie warunki. Co prawda piłkarz pierwszy raz trafił do kraju obcojęzycznego, ale w Radomiaku nie powinien tego odczuć – klub jest znany z zapewniania warunków do pracy zawodnikom władającym w pierwszej kolejności portugalskim.
Ale to nie zdolności językowe interesują kibiców, a wyniki na boisku. Te ostatnio były bardzo solidne – w minionym sezonie Ligi Portugal 2 w 31 meczach zanotował po cztery gole i asysty. Łącznie w 70 meczach dla tego klubu zainkasował osiem goli i siedem asyst.
Piłkarz z rocznika 2001 talent rozwijał najpierw w Portugalii i dopiero jako nastolatek wrócił do ojczyzny, by grać dla wiodącego Sportingu São Tomé. Po osiągnięciu pełnoletniości rozpoczął grę w portugalskiej trzeciej lidze, przeszedł do rezerw Vitorii Guimaraes, a ostatnio stał się podstawowym piłkarzem Pacos. Teraz ma do 2029 roku grać w Radomiu, gdzie wybrał numer 90 na koszulce.

