Korona Kielce - Widzew Łódź (20:30)
Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin (0:1)
Spotkanie rozgrywane na stadionie Zagłębia rozpoczęło się od dość niebezpiecznego starcia Jana Biegańskiego z Jakubem Kolanem, w którym mocno ucierpiał drugi z zawodników. Pomocnikiem długo na murawie zajmowali się medycy, ale ostatecznie z opatrunkiem na głowie zdołał opuścić ją o własnych siłach. Na boisku zastąpił go Adam Radwański.
Początkowo inicjatywę przejęli goście, w ciągu pierwszych 15 minut notując 77% posiadania piłki. Niewiele jednak z tego wynikało, gdyż większość prób była niecelna lub zablokowana przed defensorów "Miedziowych". A kiedy już w światło bramki trafił Natan Ława, refleksem popisał się przeżywający drugą młodość Jasmin Burić. Oprócz strzału Damiana Michalskiego z bliskiej odległości w słupek gospodarze także nie byli w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywali.
Po zmianie stron umiejętności Valentina Cojocaru sprawdził Marcel Reguła, ale Rumun zatrzymał jego mocne uderzenie z pola karnego. W końcu trener Thomas Thomasberg postanowił dokonać zmian, na placu gry pojawili się Kamil Grosicki oraz Hussein Ali. Szybko okazało się, że była to słuszna decyzja. W 79. minucie Burić po raz kolejny fantastyczną interwencją zatrzymał strzał Fredrika Ulvestada, ale do piłki natychmiast dopadł obrońca z Iraku i potężnym uderzeniem umieścił ją pod poprzeczką.

W końcówce po kontrataku wynik mógł podwyższyć jeszcze inny rezerwowy, Leo Borges, ale miejscowi fani znów mieli okazję do oklaskiwania swojego golkipera. Ostatecznie o wyniku zadecydował gol Aliego, a dzięki zwycięstwu Pogoń zapewniła sobie utrzymanie w lidze.
